MŚ 2018. Fyrstenberg: Polakom trudno będzie wyjść z grupy, faworytem Niemcy

Piłka nożna
MŚ 2018. Fyrstenberg: Polakom trudno będzie wyjść z grupy, faworytem Niemcy
fot. PAP

Były tenisista Mariusz Fyrstenberg w rozmowie z ocenił, że polskim piłkarzom ciężko będzie wyjść z grupy podczas mistrzostw świata w Rosji. Dyrektor challengera Sopot Open uważa, że największe szanse na wygranie trwającej od czwartku imprezy mają Niemcy.

Wielu kibiców ucieszyło się po losowaniu grup mundialu, gdy okazało się, że biało-czerwoni trafili na Kolumbię, Senegal i Japonię. Znany z zainteresowania piłką nożną i sukcesów odnoszonych w grze Fantasy Premier League Fyrstenberg przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem.

 

"Będzie ciężko, nawet w grupie. Pamiętam taką fajną statystykę, którą gdzieś widziałem, że Polaków grających w ośmiu najlepszych ligach w Europie jest ośmiu czy dziewięciu. Mowa o takich, którzy nie siedzą na ławce tylko grają. Takich piłkarzy Kolumbia ma np. kilkudziesięciu. Na papierze nie wygląda to więc dobrze, ale wierzę, że jesteśmy bardzo mocni psychicznie. Nieraz udowadnialiśmy, że pod tym względem jest dobrze" - podkreślił.

 

Jak dodał, nie tylko drużyna z Ameryki Południowej, która w poprzednich MŚ dotarła do ćwierćfinału, może sprawić duże kłopoty podopiecznym trenera Adama Nawałki.

 

"Uważam, że wyjście z grupy jest wątpliwe. Ogólnie wychodzę z założenia, że w sporcie wszystko się może zdarzyć, jednak pomijając to trzeba przyznać, że nasi rywale to dobre zespoły. Może Japonia jest nieco słabsza, ale poza nią reszta jest mocna. My mówimy, że trafiliśmy dobrze w losowaniu, ale Kolumbia, Japonia i Senegal też sądzą, że mają świetną grupę" - argumentował.

 

Były deblista, który wygrał 18 turniejów ATP, zapewnił, że obecna reprezentacja Polski to nie tylko "Robert Lewandowski i reszta". Według niego jest kilku piłkarzy, którzy - poza napastnikiem Bayernu Monachium - będą ważnymi punktami kadry w Rosji.

 

"Piotr Zieliński zaczął bardzo dobrze grać....z tego co mówią, bo ja włoskiej ligi nie oglądam. Cieszę się, że jest kilku fajnych zawodników, którzy mogą wesprzeć Roberta. To nie jest tylko on i nikt więcej, jak kiedyś była tylko nasza trójka z Borussii Dortmund. Teraz mamy mocną bramkę, fajny jest też Jan Bednarek. Oglądałem akurat kilka jego meczów w Southampton. Bardzo wysokie noty dostawał prawie za każdym razem jak grał" - tłumaczył.

 

Dyrektor Sopot Open na pytanie o faworyta stwierdził, że wbrew grupie sceptyków stawia na broniących tytułu Niemców.

 

"Uważam, że są bardzo mocni. Jest u nich dużo nowych twarzy i niektórzy mówią, że skoro najmłodsi, to mogą się gdzieś pogubić. Odkąd pamiętam, to 1/4 niemieckiej drużyny to byli młodzi i bez doświadczenia, a zawsze dobrze grali. Myślę, że z ich obecnym zespołem będzie tak samo" - przekonywał.

 

Polacy pierwszy mecz w grupie H rozegrają we wtorek w Moskwie, a ich rywalem będzie Senegal. Pięć dni później czeka ich pojedynek z Kolumbią w Kazaniu, a 28 czerwca w Wołgogradzie zmierzą się z Japonią.

jk, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze