Adam Nawałka zdecydował się wystawić ofensywny skład bez typowego defensywnego pomocnika. Jak się okazało, duet Zieliński-Krychowiak nie poradził sobie z siłą fizyczną rywali i na długie fragmenty meczu oddał środek pola. Przewagę w fizyczności rywali dało się odczuć niemal wszędzie, bowiem Senegalczycy byli szybsi i silniejsi, a biało-czerwoni nie zaskoczyli rywali techniczną grą. To zresztą da się odczuć po notach Mateusza Borka i Romana Kołtonia. Najwyższa nota to 5...
 
Szczęsny 4 - Piszczek 3, Cionek 3, Pazdan 5, Rybus 5 - Błaszczykowski 2 (Bednarek 5), Krychowiak 5, Zieliński 3, Grosicki 4 - Milik 2, Lewandowski 5
 
Mały komentarz do ocen? - Kownaś i Bereś na plus... całość na duuuży minus... Fizycznie i taktycznie... Czas na zmiany... - przyznali panowie.
 
Liczyliśmy na dużo więcej od naszego lidera, a więc Roberta Lewandowskiego (nota 5). Nasza kadra przez wiele miesięcy słynęła ze współpracy "Lewego" z Arkadiuszem Milikiem (nota 2!), tymczasem nasz ofensywny duet wymienił w meczu z Senegalem... jedno podanie. Napastnik Bayernu Monachium miał swoje szanse, w tym strzał z rzutu wolnego, jednak nie potrafił sobie poradzić z rosłymi Kalidou Koulibalym i Salifem Sane. Nie zmienia to jednak faktu, że najgorszy na boisku był właśnie Milik, który stracił ostatnie miesiące na rehabilitację.
 
Mnożyły się błędy w naszej defensywie. Najgorzej od lat w kadrze zagrał Łukasz Piszczek (nota 3), a brak Kamila Glika był niezwykle widoczny. Przy drugiej bramce sytuacji nie rozstrzygnął zmiennik Jan Bednarek, który się zawahał i pozwolił M'Baye Niangowi przechytrzyć nasz blok obronny.
 
Najwyżej ocenieni zostali Michał Pazdan, Maciej Rybus, Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak - ostatni z nich prawdopodobnie zyskał duży plus za zdobytą bramkę.