To był niesamowity wieczór, a w zasadzie niesamowita noc. W Częstochowie odbyło się wiele kapitalnych pojedynków – w sumie osiem, w których nie zabrakło emocji. Gala zebrała bardzo wysokie recenzje i została okrzyknięta najlepszą w tym roku. Doszło m.in. do rewanżu Łukasza Wierzbickiego (16-0, 6 KO) z Michałem Żeromińskim (13-4-1, 1 KO). Miejscowych kibiców bardzo interesowała walka Roberta Parzęczewskiego (20-1, 13 KO) z Timem Croninem (11-2-1, 2 KO) w wadze półciężkiej. Nie zabrakło także konfrontacji pań. W ringu zaprezentowały się Ewa Brodnicka (15-0, 2 KO) oraz Sarah Pucek (8-3-1, 1 KO), które powalczyły o pas mistrzyni WBO, a którego popularna "Cleo" była obrończynią.

 

Po trzech latach nieobecności do ringu wrócił Damian Jonak (40-0-1, 21 KO), który zmierzył się z Marcosem Jesusem Cornejo (19-2, 18 KO). Dwunasty pojedynek w karierze stoczył Adam Balski (12-0, 8 KO). Jego rywalem w walce o międzynarodowe mistrzostwo Polski był Denis Grachev (16-7-1, 9 KO).

 

Najwięcej emocji wzbudziły dwie walki wieczoru. W kategorii junior ciężkiej Mateusz Masternak (41-4, 28 KO) próbował zrewanżować się Youriemu Kalendze (23-5, 16 KO) i sięgnąć po Mistrzostwo Europy federacji WBO. Oczywiście jako ostatni przed częstochowską publicznością zaprezentował się Tomasz Adamek, który skrzyżował rękawice z Joey Abellem. Dla Górala był to kolejny pojedynek na wagę przedłużenia jego kariery. Obaj pięściarze stoczyli fenomenalny bój, który rozgrzał wszystkich obserwatorów do czerwoności.

 

Premiera Polsat Boxing Night: Noc Zemsty od godz. 16:00 w Polsacie Sport.