Wydawany w Bogocie dziennik “El Tiempo” wskazuje, że już początek mundialu w Rosji postawił reprezentację Kolumbii w pozycji przegranego po szybkiej utracie Carlosa Sancheza, który musiał opuścić boisko za czerwoną kartkę, a także straconej bramce z rzutu karnego.

 

Stołeczny dziennik wskazuje, że mecz grających w osłabieniu Kolumbijczyków był dla podopiecznych Pekermana bardzo wymagający. Twierdzi, że zostało im niewiele czasu do odnowy moralnej i fizycznej przed niedzielnym spotkaniem z Polską.

 

“El Tiempo” uważa, że we wtorek zawiedli nie tylko reprezentanci Kolumbii, ale też niektórzy z kibiców. Znaczną część relacji z mundialu gazeta poświęca przypadkowi rodzimego kibica, który publicznie obrażał Japonki na ulicach Sarańska, a nakręcone prześmiewcze filmy opublikował w internecie.

 

Wprawdzie kolumbijskie media unikają bezpośredniej krytyki pod adresem sędziego meczu z Japonią, ale wielokrotnie cytują swoich kibiców negatywnie oceniających decyzje arbitra wtorkowego spotkania.

 

Dziennik “El Espectador” nie szczędzi słów krytyki również samym piłkarzom Kolumbii. Reporterzy gazety surowo oceniają wszystkich Kolumbijczyków, z wyjątkiem reprezentacyjnego bramkarza.

 

“Krytykowany od kilku miesięcy David Ospina był we wtorek jedynym pewnym punktem w zespole prowadzonym przez trenera Jose Pekermana” - ocenił zespół Kolumbii po pierwszym meczu dziennik “El Espectador”.

 

W pomeczowej analizie kolumbijska gazeta uznała Japonię za sprawiedliwego zwycięzcę pierwszego pojedynku w grupie H. Stwierdziła, że “Kolumbia na własne życzenie skomplikowała swoje mundialowe losy”, które zależą teraz w dużej mierze od zwycięstwa w meczu z Polską.

Z kolei dziennik “El Colombiano” nie szczędzi słów krytyki argentyńskiemu selekcjonerowi Kolumbii zarzucając mu m.in. zlekceważenie potencjalnie słabszej Japonii, a także nieadekwatne zmiany do potrzeb zespołu. Wśród zarzutów wobec Pekermana jest też postawienie na mundialowych debiutantów.

 

“W tak ważnym pierwszym meczu mundialu selekcjoner wystawił w podstawowej jedenastce aż sześciu graczy, którzy nigdy wcześniej nie występowali na tak ważnym turnieju. Wielu z nich po prostu w meczu z Japonią zjadły nerwy” - ocenił “El Colombiano”.

 

Z kolei kolumbijska edycja dziennika “As” zachęca piłkarzy do zapomnienia o porażce z Japonią i maksymalnej koncentracji przed spotkaniem z Polską. Gazeta twierdzi, że podopieczni Pekermana muszą wygrać to spotkanie, aby marzyć o dalszych szansach na wyjście z grupy.

 

Niektórzy kolumbijscy komentatorzy wskazują, że zwycięstwo w meczu z Polską może być dla ich reprezentacji szansą na dokonanie “niemożliwego wyczynu” Hiszpanii z 2010 r., która choć przegrała pierwszy mundialowy mecz, to ostatecznie zdobyła mistrzostwo świata.