Były reprezentant Polski ma wiele uwag do postawy naszej reprezentacji. Pierwsza kwestia dotyczy powołanych zawodników. - Wszyscy zaczęli mówić o Gliku, a nikt nie mówił fachowo o dwudziestce trójce, która została nominowana do wyjazdu. Uważam, że to jest mega tragedia. Kontuzja Glika zasłoniła nam rzetelną ocenę skompletowania kadry dwudziestu trzech piłkarzy. Według mnie tu został zrobiony już pierwszy błąd. Ja żałuję, że nie ma takiego Żurkowskiego z Górnika – rzekł Hajto.

 

Ekspert Polsatu Sport zasugerował, że nasi reprezentanci nie są dobrze przygotowani kondycyjnie do rosyjskiego mundialu. - Druga kwestia to przygotowanie fizyczne do turnieju. Każdy się męczył w tym meczu z Senegalem. Każdy jak biegał, to było widać w jego oczach zmęczenie. Pamiętam jak Michał Pazdan raz wybijał piłkę prostopadłą, to wszedł w szesnastkę i oddychał jak karp przez kolejną minutę. Potrzebował kolejnej minuty, żeby wejść na tętno sto dziesięć, sto dwadzieścia, żeby normalnie reagować przy rzucie rożnym – skwitował.

 

Uczestnik mistrzostw świata w Korei i Japonii w 2002 roku w ostrych słowach wypowiedział się na temat Piotra Zielińskiego. - Piotrek Zieliński ma 24 lata. To jest facet, który kosztował 20 milionów Euro i gra w Napoli. To nie jest dziecko dziewiętnastoletnie, tylko profesjonalista. Mnie już naprawdę męczy to dalsze czekanie kiedy Zieliński pokaże na co go stać, bo ja już czekam cztery lata – zaznaczył.

 

Oberwało się także kapitanowi Biało-Czerwonych, Robertowi Lewandowskiemu. - Nawet jeżeli drużyna gra słabiej, to Robert powinien tym bardziej się wyróżniać, bo to jest wybitny piłkarz. On tego nie zrobił. Zagrał bardzo słabe spotkanie. Przede wszystkim zawiódł mnie, że nie dał takiego zdecydowanego sygnału. Powinien pójść do pressingu, dać taką walkę wręcz – stwierdził Hajto.

 

Już w niedzielę Polacy zagrają drugi mecz na mistrzostwach przeciwko reprezentacji Kolumbii. - W tym zespole potrzebny jest wstrząs, i to szybko. My już nie mamy czasu. To nie są eliminacje, że będziemy mieć osiem czy dziesięć meczów w grupie, abyśmy mogli to nadrobić tak jak po porażce w Danii. To jest turniej i musimy teraz z Kolumbią wygrać – powiedział na koniec były zawodnik m.in. Schalke.