W oddalonym o około 160 km od Gdańska Kaliningradzie zaplanowano cztery spotkania piłkarskich mistrzostwa świata. 16 czerwca Chorwacja pokonała 2:0 Nigerię, w piątek Serbia zagra ze Szwajcarią, w poniedziałek Hiszpania zmierzy się z Marokiem, a w następny czwartek dojdzie do konfrontacji Anglii z Belgią.

I właśnie przed tym ostatnim spotkaniem w Gdańsku spodziewają się przyjazdu sporej liczby kibiców z obu państw.

Więcej powinno być Anglików. Jesteśmy w kontakcie z Ambasadą Wielkiej Brytanii w naszym kraju, która szacuje, że przez Gdańsk powinno przewinąć się 1000-1500 kibiców z tego kraju. Zresztą wiele osób kontaktowało się bezpośrednio z nami, pytając o miejsca noclegowe, miejskie atrakcje i możliwość dojazdu do Kaliningradu – powiedział starszy specjalista ds. promocji i marketingu biznesowego Gdańskiej Organizacji Turystycznej Michał Brandt.

Sympatycy z tych krajów, którzy nie dotrą do Rosji, będą mieli okazję obejrzeć to spotkanie w Strefie Kibica na Targu Węglowym.

- Dokonaliśmy pewnego odstępstwa, bo na początku chcieliśmy transmitować mecze z udziałem biało-czerwonych, oba półfinały oraz potyczki o trzecie i pierwsze miejsce. Dlatego 28 czerwca Strefa Kibica będzie czynna wyjątkowo długo. O 16 rozpocznie się bowiem spotkania Polski z Japonią, a o 20 Anglii z Belgią – stwierdził Brandt.

W okolicach 28 czerwca w wielu hotelach w Gdańsku wszystkie miejsca noclegowe są zajęte. I to od dawna.

- Cały okres mistrzostw cieszy się u nas ogromnym powodzeniem, a w terminie meczu Anglii z Belgią już ponad miesiąc temu mieliśmy pełne obłożenie. Około 70 procent naszych gości to obcokrajowcy. Mieliśmy bardzo dużo zapytań z Belgii, Hiszpanii, Anglii, ale pojawiały się też z np. Finlandii. Jeśli chodzi o transfery, większość gości organizuje je we własnym zakresie - zdradził Krzysztof Kowalczyk z Hotelu Gdańsk nad Motławą.

- U nas też nie brakuje obcokrajowców, a zwłaszcza Anglików. Obecnie zajmują dziewięć apartamentów, ale niebawem dotrą kolejni. Są to minimum grupy czteroosobowe, ale jedna liczy 14 mężczyzn, którzy wynajęli trzy apartamenty. Możemy przyjąć, że średni czas pobytu to pięć dni – dodała Milena Sobiecka z Apartmore Gdańsk na Wyspie Spichrzów.

Przed mistrzostwami rozważano możliwość uruchomienia do Kaliningradu połączenia kolejowego. 5 stycznia z Gdyni wyruszył do tego miasta testowy pociąg, ale na jednej próbie poprzestano.

Do Kaliningradu można natomiast dotrzeć dzięki regularnym autobusowym połączeniom. Oferuje je PKS - odjazd z Dworca Autobusowego jest o 6 rano, planowany przyjazd o 9.30. Tej drugiej godziny nie uda się raczej dotrzymać - trzeba się bowiem liczyć z postojem na granicy i wzmożoną kontrolą. Bilet kosztuje ok. 40 złotych.

700 rubli, czyli również ok. 40 zł trzeba zapłacić za przejazd linią Kenigauto. Jest tylko jeden szkopuł - w terminie 27 (wyjazd z Gdańska) i 29 czerwca (powrót) biletów już nie ma.

- Można także skorzystać z usług różnych firm transportowych i pojechać np. busem. Standardowy koszt takiego przejazdu to 100 euro w jedną i 150 w dwie strony. Kolejne rozwiązanie to dojechać do Gronowa-Mamonowa taksówką, pokonać granicę na piechotę i wsiąść do takiego samego pojazdu po stronie rosyjskiej – dodał Brandt.