Mecz z Kolumbią już w niedzielny wieczór. Dziennikarze Polsatu Sport przeanalizowali prasę rosyjską, według której Polska wyjdzie ustawieniem 1-3-4-3. Jak poinformował Borek pojawiły się informacje, jakoby Kamil Grosicki miał zacząć mecz na ławce rezerwowych.

 

- Nie chce mi się wierzyć, żeby Grosicki w tym meczu nie zagrał. To będzie spotkanie na kontrę, na przyjęcie rywala w uważnej grze defensywnej. Jeśli chodzi o prawą stronę to Bereszyński, Rybus na lewej. W środku Krychowiak i Góralski. Za Robertem Lewandowskim Piotrek Zieliński. Nie chcę mi się wierzyć, że Kownacki zagra kosztem Grosickiego - stwierdził Roman Kołtoń.

 

- Jeśli trener nie wystawi Grosickiego, to uzna, że to zawodnik, który przyda mu się na zmianę. Kownacki ma większy zmysł do gry kombinacyjnej - dodał Borek.

 

Rosyjscy dziennikarze przewidują, że spotkanie zakończy się remisem 1:1. Dla obu drużyn nie będzie to najlepszy wynik, ale żadna z ekip nie straci wtedy również szansy na awans.

 

- Mamy szansę pod jednym warunkiem - drużyna fizycznie zagra na odpowiednim poziomie. Trzeba perfekcyjnie zrealizować taktykę w oparciu o liderów, Lewandowskiego, Zielińskiego czy też Krychowiaka. Musi to być mecz wiary, wiary w to, że  uda się wygrać. To będzie niesamowicie trudne - powiedział Kołtoń.

 

- Styl Kolumbii powinien nam pasować. My jesteśmy urodzenie do gry z kontry. Trzeba się nauczyć w tym meczu żyć bez piłki przy nodze. Gonić, walczyć, bo nie ma innej drogi - zakończył Borek.

 

W pierwszym meczu Polacy przegrali z Senegalem 1:2. Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie Kolumbii z Japonią.

 

Cała rozmowa Mateusza Borka z Romanem Kołtoniem w załączonym materiale wideo.