Również w mediach nie brakuje przedmeczowych komentarzy. Niedzielny l‘Equipe zachęca Roberta Lewandowskiego, żeby wreszcie powiedział: "Tak".

"Po pierwszym przegranym meczu przeciwko Senegalowi (1:2), w ubieły wtorek, Lewandowski podbiegł pod trybunę, by ucałować swoją małżonkę. Obrazek był piękny, ale nie wszystkim, zwłaszcza w Polsce, się spodobał" - pisze l'Equipe.

Lewandowski niedługo będzie obchodził swoje 30 urodziny (21 sierpnia). Już dawno udowodnił, że jest wyborowym snajperem. Potwierdzeniem tego faktu jest jego niesamowita skuteczność - 89 bramek w 95 meczach Bundesligi w trzech ostatnich sezonach. Jego wysokie umiejętności strzeleckie potwierdza również 55 bramek w 96 występach reprezentacyjnych - w tym 16 w eliminacjach do rosyjskiego mundialu. Żaden napastnik nie był tak skuteczny w Europie.

Jest jednak jedno "ale", wspomniane 16 bramek Lewandowski zdobył w meczach ze słabymi rywalami. Dla Lewandowskiego to pierwszy mundial, grał dwukrotnie na Euro, ale znaczącego śladu po sobie nie zostawił. Jedna bramka w 2012 roku i jedna w 2016 roku. Ponadto w ostatniej kampanii europejskiej Bayernu nie strzelił żadnej bramki od ćwierćfinałów. "Nie stanął na wysokości swojego statutu, który chciałby osiągnąć" - stwierdził kiedyś Oliver Kahn, były bramkarz Mannschaftu, cytowany przez l’Equipe.

Jeszcze przed mundialem w Rosji, "Lewy" jakby chciał się zabezpieczyć na wszelki wypadek:

"Dzisiaj nie stawiam sobie żadnych celów. Pamiętam jak byłem kryty podczas Euro. Miałem góra trzy okazje, strzeliłem jednego gola. W Rosji będzie tak samo, bede miał mało okazji. Pod tym względem można coś poprawić" - zwierzył się niemieckim mediom.

Nie udało się Polakowi zrealizować celu w meczu przeciwko "Lwom Terangi". Nie zawahał się jednak wytykać błędów swoim partnerom z zespołu, bez odrobiny samokrytki:

"Odrabianie strat staje się coraz trudniejsze. Nie podjęliśmy wystarczającego ryzyka.".

Nie można odmówić Lewandowskiemu szukania czystych pozycji. Jego współpraca okazała się nieskuteczna zarówno w pierwszej połowie w zestawieniu 4-4-2, jak i po przerwie 3-4-3.

Nie można nie brać pod uwagę faktu, że Lewandowski, którego kontrakt z Bayernem ważny jest do 2021 roku, jest zakłócony niepewną przyszłością. Polak dał wyraźny sygnał, że chce zmienić otoczenie na te, na przykład, Realu Madryt. Jednak działacze Bayernu bardzo na niego liczą. Chyba że ktoś wyłoży... 200 milionów euro.

W obronie swojego zawodnika stanął Adam Nawałka, trener "Biało-Czerwonych": ,,Myślę, że Robert świeci przykładem dla innych w sposobie zarządzania swoją karierą".

Wieczorem dowiemy się w meczu z Kolumbią czy strzelenie pierwszego gola na mundialu należy do jego ambitnych planów - puentuje l’Equipe.