Po ataku Bartosza Kurka uderzyła w antenkę, a następnie odbiła się od australijskiego bloku. Arbiter przyznał punkt gospodarzom, a Heynen poprosił o weryfikację tej akcji. Powtórki przyznały rację sędziom, co oznaczało remis 23:23.  Mimo to, selekcjoner biało-czerwonych nadal protestował. Czy nie przekonały go powtórki wideo? A może po prostu chciał zdekoncentrować rywali w kluczowym momencie seta?

 

Jeśli tak było, to jego plan się powiódł. Dwie ostatnie piłki padły łupem polskich siatkarzy, którzy zamknęli to spotkanie w trzech odsłonach.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.