Decyzja selekcjonera Jose Pekermana o posadzeniu Jamesa Rodrigueza na ławce w pierwszym spotkaniu z Japonią zaszokowała wszystkich obserwatorów grupy H. Kolumbia niespodziewanie przegrała z Japonią 1:2 i w meczu z Polską grała o wszystko. 
 
Spotkanie potoczyło się jednak po myśli Los Cafeteros, którzy okazali się zespołem dużo lepszym od biało-czerwonych, także za sprawą Jamesa. Pomocnik Bayernu najpierw znakomicie dośrodkował przy trafieniu Yerry'ego Miny, a w drugiej połowie świetnie prowadził grę Kolumbijczyków i ostatecznie asystował także przy bramce na 3:0.
 
James umożliwił sprint Juanowi Cuadrado, który zakończył nadzieje reprezentantów Polski. Notując dwie asysty i imponujący występ, gwiazda Kolumbii została wybrana graczem meczu.