Rzecznik PZPN: Piłkarze zagrają nie tylko o wynik, ale także o swoją... promocję

Piłka nożna

- Myślę, że Polacy w spotkaniu z Japończykami będą chcieli udowodnić, że nie są jednak tak słabi, jak myśli o nich społeczeństwo. Niektórzy grają też o swoją przyszłość, a mundial jest przecież świetną okazją do promocji. Oczywiście na tę chwilę nie za bardzo mamy czym się chwalić... Poza tym nikt nie chce wrócić do kraju z zerowym dorobkiem punktowym - powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

W czwartek reprezentacja Polski rozegra swój ostatni mecz na mistrzostwach świata w Rosji. Na koniec przyjdzie im rywalizować w najcięższych jak dotąd warunkach, bowiem temperatura powietrza w Wołgogradzie wynosi ponad 40 stopni, a w powietrzu latają chmary owadów.

- Warunki będą takie same dla obu drużyn, choć faktycznie w Wołgogradzie panuje gorąc, ukrop i skwar, a żar leje się z nieba. Do meczu przygotowujemy się jednak tak, jak robiliśmy to do tej pory. Może przestaniemy mówić w końcu o tym, że w Soczi było gorąco, bo tak naprawdę było tam chłodniej niż w Kazaniu i dużo chłodniej niż w Wołgogradzie. Myślę, że organizatorzy wprowadzą obowiązkowe przerwy w pierwszej i drugiej połowie na uzupełnienie płynów - powiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.

Po dwóch porażkach na inaugurację rosyjskiego mundialu na Biało-Czerwonych spadła fala krytyki, ale również mowy nienawiści.

- Niestety to jest typowo polskie nastawienie i trzeba to powiedzieć... Popadamy z ekstremum w ekstremum, a przecież trzeba uzmysłowić sobie, że piłkarze nie chcieli nikomu zrobić na złość i sami są najbardziej zdenerwowani złym zaprezentowaniem się na mistrzostwach świata. Podobnie jak na pogodę nie mamy na to wpływu. Trzeba jednak pamiętać, że w ostatnich czterech latach reprezentacja Polski w meczach o punkty przegrała cztery razy, w tym dwukrotnie w Rosji. Zdajemy sobie sprawę, że rozczarowanie jest duże, ale fala krytyki przekracz chyba trochę pewne granice - dodał Kwiatkowski.

Według rzecznika PZPN również w ostatnim meczu z Japonią Polacy mają o co grać.

- Myślę, że Polacy w spotkaniu z "Niebieskimi Samurajami" będą chcieli udowodnić, że nie są jednak tak słabi, jak myśli o nich społeczeństwo. Niektórzy grają też o swoją przyszłość, a mundial jest przecież świetną okazją do promocji. Oczywiście na tę chwilę nie za bardzo mamy czym się chwalić... Poza tym nikt nie chce wrócić do kraju z zerowym dorobkiem punktowym - zakończył rzecznik PZPN.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze