Przypadek? A może złośliwość kibiców CR7, która przewidziała, że akurat w tym hotelu będzie przebywał Messi i spółka? Wydaje się, że to bardziej wpadka samej Argentyny, która akurat wybrała taką lokalizację. Nie zmienia to jednak faktu, że doszło do nieco kuriozalnej i przede wszystkim niezręcznej sytuacji, ze względu na powszechną rywalizację obu piłkarzy o laury drużynowe oraz indywidualne.

 

Tuż przed hotelem w którym przebywają Argentyńczycy widnieje olbrzymi mural z podobizną Ronaldo, mający niejako spędzać sen z powiek gwieździe Barcelony.

 

 

Reakcja Rosjan była niemal natychmiastowa. Po spotkaniu Argentyny z Nigerią postanowiono, że tuż obok zostanie namalowany także mural… z wizerunkiem Messiego.

 

Obaj panowie mogą spotkać się nie tylko na ścianie w formie obrazów, ale także na boisku w ćwierćfinale mistrzostw świata. Warunkiem jest wyeliminowanie Francji przez Argentynę oraz Urugwaju przez Portugalię.