Kołtoń o Mbappe: Ma jeszcze wiele do zrobienia, by porównywać go z Pele

Piłka nożna

Kylian Mbappe został wielkim bohaterem meczu 1/8 finału MŚ 2018, w którym Francja po niesamowitym spektaklu pokonała Argentynę 4:3. 19-latek trafił do siatki dwukrotnie, wyrównując tym samym wyczyn Pele sprzed wielu lat. "W historii mundialu byli młodzi piłkarze, którzy pokazywali się i ginęli. Francuz ma jeszcze wiele do udowodnienia w tym turnieju. Teraz czekają go wyzwania" - przyznał Roman Kołtoń.

Mbappe już w wieku 19 lat zachwycił cały piłkarski świat. Autor dwóch bramek w meczu 1/8 finału MŚ zapisał się na kartach historii jako trzeci najmłodszy zdobywca więcej niż jednej bramki w jednym spotkaniu oraz zaledwie drugi, który strzelał w ten sposób w meczu fazy pucharowej najważniejszej piłkarskiej imprezy świata. Dotychczas udało się to tylko Pelemu, który w roku 1958 zaliczył dwa takie spotkania jako 17-latek w barwach Brazylii. Mbappe w dniu starcia z Argentyną miał 19 lat i 193 dni.
 
"W historii mundialu byli już bardzo młodzi piłkarze, którzy pokazywali się i ginęli. Już w roku 1958, gdy świat oczarował Pele młodzi piłkarze robili wielkie kariery. Później jednak było trudniej. W 2014 roku bramkę strzelał Amerykanin Julian Green i jego kariera nie potoczyła się tak, jak wtedy zapowiadano. Był wówczas młodszy od Mbappe" - przyznał Roman Kołtoń.
 
Trudno jednak odmawiać Francuzowi gigantycznego talentu, a wszelkie porównania do Thierry'ego Henry'ego czy innych wielkich piłkarzy w historii są jak najbardziej na miejscu.
 
"Po pierwsze teraz czekają go wyzwania. Żeby porównać go z Pele, on musi jako nastolatek pokazać się w ćwierćfinale, półfinale czy finale mistrzostw świata" - zakończył Kołtoń.
 
Krótka wypowiedź Kołtonia w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze