Rosja dzielnie odpierała ataki reprezentacji Hiszpanii, które jednak nie były porywające. Podopieczni Stanisława Czerczesowa osiągnęli swój cel, czyli rzuty karne, a w nich okazali się lepsi. Bohaterem został Igor Akinfiejew po tym, jak obronił strzały Koke oraz Iago Aspasa. A w ekipie gospodarzy trafiali wszyscy: Fiodor Smołow, Siergiej Ignaszewicz, Aleksandr Gołowin oraz Denis Czeryszew.

 

W przerwie selekcjoner reprezentacji Rosji musiał przeprowadzić jedną zmianę: za Jurija Żirkowa wszedł Władimir Granat. Gracz Rubina Kazań zagrał więc około 75 minut, a w tym czasie... nie zaliczył ani jednego podania! Żadnego! Tylko raz otrzymał podanie od kolegi, ale sam nie zdążył oddać piłki. Po 120. minucie miał też na koncie przebiegniętych 8 kilometrów.