Sordyl po awansie na ME: Zespół rodzi się w bólach

Siatkówka

– Czekałem na to, aż ten zespół zrzuci z siebie ciężar odpowiedzialności i stresu, który towarzyszył w pierwszym i drugim secie. Smutno było patrzyć, jak chłopcy grają sparaliżowani. Dopiero zmiany spowodowały, że zespół zaczął inaczej funkcjonować – powiedział trener reprezentacji polski juniorów Mariusz Sordyl. Polscy siatkarze wywalczyli awans do finałów ME U–20.

– Na pewno był też nóż na gardle i świadomość, że dla niektórych z tych chłopców może to być ostatnia szansa założenia reprezentacyjnej koszulki. My ten zespół wciąż budujemy w takiej formie bardzo powolnej. On się kreuje w dużych bólach, ale cieszy to, że ostatni punkt był po naszej stronie – dodał selekcjoner, wspominając spotkanie z Hiszpanią, które przesądziło o awansie Polaków. Biało-czerwoni przegrywali już 0:2, ale zdołali odwrócić losy meczu i pokonali rywali 3:2.

 

Jakie są najbliższe plany siatkarzy reprezentacji juniorów?

 

– Spotykamy się za trzy dni w Legionowie i pracujemy do mistrzostw Europy. Mamy bardzo ciekawą grupę, gramy w Kortrijk i każdy mecz będzie obciążony takim samym poziomem odpowiedzialności, jak ten dzisiejszy. Mam nadzieję, że tam będziemy już przygotowani mentalnie, bo sportowo na pewno jesteśmy – stwierdził Sordyl.

 

Finały ME juniorów (U–20) zostaną rozegrane w dniach 14–22 lipca w Belgii i Holandii.

 

Cała wypowiedź trenera Mariusza Sordyla w załączonym materiale wideo.

Adrian Brzozowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze