Marcin Lepa: Z ciągłymi zmianami w składzie, ale jednak zbierając po kolei zwycięstwa i uzbierawszy je jak i  punkty po prostu sportowo zasłużyliście, żeby tu być. Sportowo też czujecie się na tyle mocni, żeby walczyć z Rosjanami, Amerykanami?

 

Jakub Kochanowski: Zdecydowanie tak, bo takie turnieje rządzą się na pewno swoimi prawami, tutaj może zadecydować dyspozycja dnia. Nasza lepsza, Rosji słabsza, czy odwrotnie. Także trzeba wyjść i dać z siebie maksa i naprawdę wszystko może się wydarzyć.

 

Każdy z tych turniejów kontynentalnych, interkontynentalnych był inny. Najtrudniejszy być może ten, z tymi trzema porażkami. Co tak naprawdę nauczyliśmy się -  co jest największą wartością tych czterech tygodni grupowych?

 

Ciężko powiedzieć, na pewno bardzo dużo nauczył nas właśnie ten turniej w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie wygraliśmy ani jednego seta, gdzie złapaliśmy zadyszkę i mnóstwo analizowaliśmy te mecze. Właściwie powiedzieliśmy sobie, co w każdym zawiodło, że skończyło się tak, a nie inaczej . Myślę, że tych błędów już drugi raz nie popełnimy.

 

Co jest siłą naszej grupy? Co jest takim największym plusem?

 

Na pewno drużynowość, bo w każdym meczem tak jak dzisiaj trener przed treningiem powiedział, średnio z tego co on wyliczył - 11,2 zawodnika brało udział w każdym meczu to można uznać, że cała szóstka na przełomie całego meczu była wymieniana albo przynajmniej na chwilę zastępowana, także na pewno to będzie nasza dużą siłą, że jeżeli, gdzieś będzie problem, to być może uda nam się go rozwiązać w postaci innego składu personalnego.

 

Postawiliście sobie cel -  chcemy awansować do półfinału, chcemy zdobyć medal czy podchodzicie absolutnie do każdego spotkania indywidualnie jako oddzielne dwie przygody?

 

Zdecydowanie, chcemy wyjść z grupy.

 

Rozmowa Marcina Lepy z Jakubem Kochanowskim na naszej stronie w załączonym materiale wideo.

 

Transmisja meczu Polska - Rosja od 17:45 w Polsacie Sport i Super Polsacie. Początek spotkania o 18:00. Wcześniej zapraszamy do studia, które rozpocznie się w Polsacie Sport o godzinie 17:00.