Na ten dzień zaplanowano spotkanie pierwszej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów z najlepszą drużyną Irlandii w ubiegłym sezonie - Cork City. Rewanż w Warszawie odbędzie się 17 lipca. Trzy dni wcześniej Legia zmierzy się z Arką Gdydnia w spotkaniu o Superpuchar Polski w Warszawie. Rywalizację w ekstraklasie rozpocznie 21 lipca meczem u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin.

 

Wcześniej jednak mistrzów Polski czekają dwa sparingi na Łazienkowskiej. Pierwszy z nich rozpocznie się już w środę o 20, a rywalem będzie Viitorul Konstanca - czwarty zespół poprzedniego sezonu rumuńskiej ekstraklasy. W piątek, również o 20, legioniści zmierzą się z Radomiakiem Radom.

 

W tych meczach na pewno nie wezmą udziału Jarosław Niezgoda, Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk. Ten pierwszy będzie pauzował przez dwa miesiące po zabiegu kardiologicznym, pozostali uczestniczyli w mistrzostwach świata w Rosji i do klubu wrócą dopiero 16 lipca.

 

Niejasna była sytuacja pomocnika Cristiana Pasquato. 27 czerwca poinformowano, że Włoch opuścił zgrupowanie w Warce "z powodów pozasportowych". Jednak w środę na prezentacji zespołu pojawił się wraz z pozostałymi, oklaskiwanymi przez grupę kilkuset kibiców. Odśpiewano także klubowy hymn "Sen o Warszawie".

 

Do dyspozycji chorwackiego trenera Deana Klafurica jest też Gwinejczyk Jose Kante, który dołączył do warszawskiego zespołu tego lata z Wisły Płock. 24 czerwca wziął udział w sparingu ze Stalą Mielec (3:2) i zdobył jedną z bramek. Nie pojawiło się za to na razie nazwisko króla strzelców ubiegłego sezonu Carlitosa. Według mediów 28-letni hiszpański napastnik ma przenieść się do Warszawy z Wisły Kraków.

 

Po półtorarocznej przerwie do Legii wrócił też Mateusz Wieteska. Poprzedni sezon spędził w Górniku Zabrze, w którym zdobył siedem goli. Wieteska i Kante znaleźli się w wyjściowym składzie na sparing z Viitorulem.

 

Sam trener Klafuric dopiero od kwietnia samodzielnie prowadzi warszawski klub. W ubiegłym sezonie przez kilka miesięcy był asystentem Romeo Jozaka. Zajął miejsce rodaka, gdy ten został zwolniony za słabe wyniki. Dzięki dobrym występom Legii pod jego wodzą (pięć zwycięstw i remis w ekstraklasie, dwie wygrane w Pucharze Polski, w tym w finale) chorwackiemu szkoleniowcowi zaoferowano roczny kontrakt.