Trener Brazylii skrytykował Neymara za symulowanie... sześć lat temu! (WIDEO)

Piłka nożna
Trener Brazylii skrytykował Neymara za symulowanie... sześć lat temu! (WIDEO)
fot. PAP

- Wygrywanie i przegrywanie to część sportu, jakim jest piłka nożna. Symulowanie w celu odniesienia korzyści nie ma jednak nic wspólnego z duchem gry. To zły przykład dla mojego syna oraz innych dzieci, bowiem każde z nich może pomyśleć, że warto grać nieczysto w celu odniesienia korzyści - powiedział w 2012 roku Tite o zachowaniu Neymara w meczu ligi brazylijskiej.

Mimo że Neymar strzelił na trwającym w Rosji mundialu dwa gole (po jednym w meczach z Kostaryką 2:0 i Meksykiem 2:0), to większości kibiców i dziennikarzy kojarzy się on raczej z ciągłym symulowaniem i zaliczaniem coraz to bardziej "efektownych" wywrotek.

I choć jednym z jego obecnych adwokatów jest trener "Canarinhos" Tite, to sześć lat temu sytuacja nie wyglądała tak kolorowo. W 2012 roku obecny selekcjoner Brazylii prowadził zespół tamtejszej Serie A - Sport Club Corinthians Paulista, nastomiast Neymar był zawodnikiem konkurencyjnego Santos FC.

Oba kluby spotkały się najpierw w półfinale Copa Libertadores, gdzie w pierwszym meczu wygrali Corinthians (1:0), mimo że napastnik drużyny z Sao Paulo, Emerson Sheik, został ukarany w 77. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką. Drugie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 i do finału awansowali podopieczni Tite, gdzie rozprawili się z Boca Juniors 3:1.

Następnie Corinthians i Santos spotkały się w ramach rozgrywek ligowych i w pierwszym spotkaniu górą była druga z ekip, która wygrała 3:2. Po meczu rozczarowania nie krył Tite, który oskarżył wóczas Neymara o symulowanie.

 

- Pytam czysto teoretycznie - czy moja drużyna choć raz zagrała nieczysto w tym meczu? Czy choć raz próbowaliśmy oszukać sędziego, by odnieść korzyść? Czy zrobiliśmy coś takiego w meczu Copa Libertadores? Emerson wyleciał wtedy z boiska za brutalny wślizg to fakt, jednak po nim Neymar turlał się po ziemi, po czym wstał i grał dalej jakby nigdy nic - powiedział wówczas zdenerwowany Tite.

- Wygrywanie i przegrywanie to część sportu, jakim jest piłka nożna. Symulowanie w celu odniesienia korzyści nie ma jednak nic wspólnego z duchem gry. To zły przykład dla mojego syna oraz innych dzieci, bowiem każde z nich może pomyśleć, że warto grać nieczysto w celu odniesienia korzyści - dodał.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze