Mielewski i Lepa o Lidze Narodów: Heynen przestrzelił ze składem

Siatkówka

Reprezentacja Polski przegrała swój drugi mecz podczas turnieju Final Six Ligi Narodów w Lille. Polacy ulegli Amerykanom 0:3 (26:28, 17:25, 18:25). Marcin Lepa i Jerzy Mielewski po raz kolejny wystawili naszym reprezentantom noty za ich występ.

Paweł Zatorski (7) - najlepszy w naszym zespole. Za przyjęcie bez błędu na poziomie 57 procent oraz za trzy kapitalne obrony w pierwszym secie. Uznaliśmy, że to jest człowiek, który wykonał najlepszą robotę. – stwierdzili dziennikarze.

Damian Schulz (6) – na 26 piłek skończył 10. Dołożył dwa bloki i asa serwisowego. Musiał dużo pracować, dostawał mnóstwo piłek niedokładnych. Przez długie momenty trzymał nasza drużynę. – uzasadnił Mielewski.  Na duży plus właśnie te dwa bloki. Miał też kilka dobrych odrzucających zagrywek. – dodał Lepa.

Bartosz Bednorz (5) – zmiana nie była najdłuższa, ale mimo wszystko jakościowo nie wyglądało to źle. Z sześciu ataków skończył pięć. Trochę wahaliśmy się pomiędzy czwórką a piątką, ze względu na przyjęcie, ale ostatecznie wystawiamy mu piątkę – ocenił Marcin Lepa.

Jakub Kochanowski (4) – to jest gigantyczny potencjał w naszej ofensywie. Niestety, tak jak wczoraj nie potrafił złapać na bloku Rosjan, tak dziś nie mógł złapać Amerykanów. Asów serwisowych w jego wykonaniu nie było, ale była zagrywka odrzucająca. – uzasadniali wysłannicy Polsatu Sport.

Bartosz Kwolek (2) – widać, że stracił formę, wygląda bardzo źle fizycznie. Tylko jeden skończony atak. Mam wrażenie, że jest podmęczony i osłabiony. Widać po nim, że był na całym zagranicznym tournée. – ocenili dziennikarze.

Noty otrzymali również:
Artur Szalpuk (4), Bartłomiej Lemański (2), Fabian Drzyzga (3).

Pozostali zawodnicy według dziennikarzy grali zbyt krótko, by wystawić im oceny.

Notę za turniej otrzymał tym razem także trener reprezentacji Polski.

Vital Heynen (2) – na tym turnieju "przestrzelił" ze składem. We wczorajszym meczu i dzisiaj nie pomógł drużynie, tzn. nie wykorzystał jej potencjału, który być może nie był potencjałem na wygranie ani jednego, ani drugiego meczu, ale na pewno na lepsze pokazanie się. Zarzutem numer jeden wydaje się nielogiczna podwójna zmiana Maćka Muzaja, po wczorajszym występie Bartka Kurka, a także sytuacja z Kwolkiem – zagrał źle pierwszym secie i wyszedł również w drugim. - skomentowali korespondenci Polsatu Sport.

 

Analiza meczu w załączonym materiale wideo.

JW, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze