Strejlau o golu dla Belgii: To nie jest bramka samobójcza

Piłka nożna

W piątek odbyły się pierwsze mecze ćwierćfinałowe na mistrzostwach świata w Rosji. W jednym ze spotkań reprezentacja Belgii pokonała Brazylię 2:1 i zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju. Postawę triumfatorów tego spotkania pochwalił Andrzej Strejlau, który odniósł się także do pierwszej zdobytej przez Belgów bramki.

Zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski bramka, która padła dla Belgów na 1:0 nie powinna być klasyfikowana jako samobójcza. - Ja nie podzielam opinii, że Fernandinho strzelił gola samobójczego. On był w powietrzu, piłka trafiła go w ramię i wpadła do bramki. To nie jest dla mnie bramka samobójcza – stwierdził gość Marcina Feddka w programie Studio Futbol 2018.

 

Podopieczni Roberto Martineza zadali dwa decydujące ciosy w pierwszej połowie. W drugiej inicjatywa była po stronie Brazylijczyków, którzy dążyli do odrobienia strat.  - Belgia wygrała ten mecz zasłużenie, bo zastosowała doskonały wariant taktyczny, który na ten mecz się sprawdził, chociaż oddając osiem strzałów na bramkę, z czego trzy celne i są z tego dwie bramki, przy dwudziestu sześciu, które oddała Brazylia i dziewięciu celnych, trzeba pochwalić fenomenalnego Courtois. Gdyby to się potoczyło inaczej, wówczas dobieralibyśmy inne słowa – zaznaczył Strejlau.

 

Dariusz Wdowczyk również pozytywnie wypowiedział się na temat postawy Belgów, mimo że ekipa Canarinhos dominowała po przerwie. - Uważam, że Belgowie zagrali dobre spotkanie. Trener ustawił ten zespół i zmieniał koncepcję w trakcie gry w stosunku do tego co działo się na boisku. Brazylia miała olbrzymią przewagę w drugiej połowie, ale według mnie Belgia zagrała taktycznie bardzo dobrze, szczęśliwie, bo to też jest potrzebne, ale grają dalej – powiedział drugi z zaproszonych gości.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze