Paulinho trafił do Barcelony latem 2017. Blaugrana zapłaciła za niego 40 milionów euro. Już po jednym sezonie odzyska część pieniędzy, a  konkretnie 10 milionów, bowiem postanowiła wypożyczyć Brazylijczyka do jego poprzedniej drużyny. Piłkarz ma zarabiać 14 milionów za sezon, czyli aż o 8,5 miliona więcej, niż w Barcelonie! Chiński klub poinformował, że wypożyczył napastnika na jeden sezon z możliwością wykupu. Wtedy w grę wchodziłaby stawka 50 milionów za transfer definitywny.

Duma Katalonii początkowo nie chciała pozbyć się piłkarza. Jednym z powodów, dla którego zgodziła się na transakcję, jest limit graczy spoza Unii Europejskiej. W zespole oprócz Paulinho są bowiem Philippe Coutinho i Yerry Mina, a dołączyć ma jeszcze Arthur Melo.

W poprzednim sezonie 29-latek zagrał w czterdziestu dziewięciu meczach. Zdobył w nich dziewięć bramek i zanotował trzy asysty. Zagrał również w reprezentacji Brazylii, z którą odpadł z mistrzostw świata po porażce 1:2 z Belgią w ćwierćfinale turnieju.