W Lille Polacy przegrali dwa mecze w grupie B i nie zdołali awansować do półfinału. W drodze do Final Six zdołali jednak pewnie pokonać obu finalistów tej imprezy.

 

W spotkaniu drugiej kolejki Ligi Narodów siatkarzy, które rozegrano 26 maja w krakowskiej Tauron Arenie, doszło do starcia aktualnych mistrzów świata z mistrzami Europy. Polacy wygrali w efektownym stylu wygrali z Rosją 3:0 (25:15, 25:23, 25:23). Przypomnijmy, że w tamtym meczu najlepiej punktowali: Michał Kubiak (19) – lider biało-czerwonych i najlepszy zawodnik na parkiecie oraz Łukasz Kaczmarek (16). Obu panów, z różnych względów zabrakło na turnieju w Lille.

 

Z reprezentacją Francji biało-czerwoni zmierzyli się 1 czerwca, podczas pierwszego meczu drugiego turnieju. Trener Laurent Tillie nie zabrał do Łodzi kilku gwiazd, z Earvinem N’Gapethem, Jenią Grebennikovem i Benjaminem Toniuttim na czele. Polacy wykorzystali osłabienie w szeregach rywali i pewnie wygrali 3:0 (25:19, 25:20, 25:22). Najwięcej punktów dla Polski w tamtym meczu wywalczyli: Jakub Kochanowski (11), Michał Kubiak (10).

 

Efektowne zwycięstwa miały oczywiście miejsce na początku sezonu. W dalszej części fazy zasadniczej forma siatkarzy Francji i Rosji rosła, natomiast Polacy mieli swoje wzloty i upadki, a trener Vital Heynen eksperymentował ze składem. Praktycznie każde spotkanie Polacy rozpoczynali w innym zestawieniu.

 

Cała trójka zameldowała się w turnieju finałowym. Francuzi, choć mieli zapewniony awans jako gospodarze, wygrali fazę interkontynentalną z bilansem 12 zwycięstw – 3 porażki (35 punktów), drugie miejsce zajęła Rosja, mając jedno zwycięstwo i punkt mniej na koncie, a szóste Polacy, którzy zanotowali dziesięć zwycięstw.

 

Na turnieju Final Six Polacy wciąż eksperymentowali w składzie i praktycznie przeszli obok rywalizacji. W drugim tegorocznym starciu z Rosjanami nie mieli wiele do powiedzenia i przegrali 1:3 (18:25, 23:25, 25:22, 17:25). Porażka w kolejnym meczu – 0:3 ze Stanami Zjednoczonymi – oznaczała dla biało-czerwonych pożegnanie z imprezą.

 

Francuzi i Rosjanie zaprezentowali kapitalną siatkówkę, zasłużenie dochodząc do finału. Spotkania Trójkolorowych z Brazylią (3:2) oraz USA (3:2) były ozdobą turnieju. Siatkarze Sbornej w półfinale bezwzględnie wykorzystali słabości Brazylijczyków, gromiąc ich 3:0. Która z dwóch wielkich drużyn będzie górą w finale i wygra premierową edycję Ligi Narodów siatkarzy?

 

W załączonych materiałach wideo mecze Polaków z Francją i Rosją w Lidze Narodów siatkarzy 2018.