Mimo porażki już w fazie grupowej mundialu Polacy nie otrząsnęli się jeszcze ze zdarzeń z minionego miesiąca. - Trzeba się zastanowić, czy nie jest potrzebne otrzeźwienie. Czy klęska, której doświadczyliśmy dotarła do umysłów kibiców i uczestników zdarzeń, czyli piłkarzy, liderów kadrych - powiedział Kołtoń.

Wynik sportowy został jednak przyćmiony przez udostępnione za pośrednictwem social mediów nagrania z luksusowych wakacji, czy niekoniecznie smacznych zabaw na plaży. Największe zainteresowanie dziennikarzy i kibiców wzbudziło żenujące nagranie partnerki Grzegorza Krychowiaka, które pojawiło się na Instagramie. - Bardzo lubię i cenię Krychowiaka, bo uważam, że ma charakter. To chyba wymknęło mu się spod kontroli. Te zdjęcia to totalny wygłup, ale czy powinien on mieć miejsce w mediach społecznościowych? Tu odpowiedź musi być jednoznaczna, nie - skomentował dziennikarz Polsatu Sport.

Są jednak również piłkarze, którzy w tej sytuacji postanowili odciąć się od jakichkolwiek emocji. Jednym z nich jest kapitan Biało-Czerwonych Robert Lewandowski. - Robertowi na konferencji, na której wystąpił, nawet nie drgnęła powieka. Mówi on pewne treści, które niekoniecznie płyną z serca. Są wyuczone. Na instagramie gwiazdor zamieścił pewien wpis po mundialu. Moja najnudniejsza nauczycielka w podstawówce nie była tak nudna w swojej narracji - ocenił ostro.

 

 

Gra w drużynie narodowej powinna być zaszczytem. Nikt nie jest zmuszany do reprezentowania barw narodowych, ale jeśli już decyduje się na to, powinien przestrzegać kilku ważnych zasad. Kołtoń stworzył dla piłkarzy krótki zbiór przykazań.

Przykazania kadrowicza:
1. Chęć, bez żadnego ale.
2. Rządzi trener.
3. Liczy się drużyna.
4. Gramy dla Kibiców.
5. Media? Normalność!
6. Pamiętajcie, że jesteście idolami dzieci!

 

Kadra na jesień:
Fabiański - Kędziora, Bednarek, Pazdan, Bereszyński - Żurkowski, Linetty, Zieliński - Grosicki, Makuszewski, Lewandowski/Grosicki, Lewandowski, Kurzawa (Makuszewski w roli zmiennika)

Kołtoń utworzył listę 31 zawodników z rocznika 1991 i młodszych, którzy mogliby grać w kadrze. - Niech połowa z nich gra regularnie w klubach. Nie ma już wystawiania i powoływania piłkarzy, którzy nie grają w klubach. Dość swiętych krów! Nawałka doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego mówi o swoich błędach personalnych.  On wiedział, że obciążył i kadrę i drużynę - dodał.