Specyficzny tor w niemieckim Gustrow był drugą areną tegorocznych zmagań żużlowców podczas indywidualnych mistrzostw Europy na żużlu. Tym razem sprzyjał walce i kibice obejrzeli podczas zawodów sporo mijanek. Klasyfikacja po każdej z serii była dość ciasna i do ostatniego biegu serii zasadniczej trwała walka o miejsce w biegu ostatniej szansy.

Bezpośredni awans do finału, udanie rozgrywając serię zasadniczą uzyskali Madsen i Lambert. Duńczyk na niemieckim torze podczas pierwszej części zawodów pomylił się tylko raz, nie przywożąc w drugim starcie ani jednego punktu. Brytyjczyk dwukrotnie zanotował słabszy start i mimo równej ilości punktów po fazie zasadniczej z Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem, lepszym bilansem zwycięstw także awansował od razu do finału.

Stawkę najważniejszego biegu dnia po walce w barażu uzupełnili Sajfutdinow oraz Michelsen. Finał dnia najlepiej rozpoczął startujący z czwartego pola Lambert i to właśnie on objął prowadzenie. Walkę o wygraną próbował toczyć jeszcze Madsen, ale Brytyjczyk mądrze się bronił. Start nie ułożył się po myśli Sajfutdinowa, który mimo prób jechał na trzeciej pozycji, ale ostatecznie był na tyle wolny, że wyprzedził go jeszcze Michelsen.

 

- To niesamowite uczucie móc wygrać rundę IME. Jestem z tego bardzo zadowolony. Myślałem, że zawody nie będą udane po dwóch trzecich miejscach, które zająłem. Udało się jednak wygrać kolejny bieg. W finale wybrałem czwarte pole, złapałem nieco przyczepności w tylnym kole i zdołałem wyprzedzić Leona Madsena. Przyjechałem tutaj bez żadnych oczekiwań, jedynie chciałem cieszyć się jazdą. Pojechałem tak jak przez cały sezon, w którym spisuję się bardzo dobrze, regularnie punktuję. Tego chciałem w poprzednim roku. Cieszę się, że wszystko się układa. Mam dobry team i dziękuję im za pracę. Mamy nadzieję, że nadal wszystko będzie się tak układać – rzekł triumfator.


Tor w Gustrow nie sprzyjał biało-czerwonym. Najlepszym z Polaków był lider cyklu po pierwszym turnieju Hampel. Popularny „Mały” ostatecznie był ósmy, ale dzięki sporej przewadze po otwierających cykl zawodach w Gnieźnie, nadal przewodzi stawce. Krzysztof Kasprzak drugą rundę zmagań zakończył na 11. miejscu, a Piotr Pawlicki był 15.

Kolejne zawody odbędą się 18 sierpnia w Łotewskim Daugavpils, a finał 15 września na stadionie Śląskim w Chorzowie.

Wyniki turnieju w Gustrow:
1. Robert Lambert (W. Brytania)    14 pkt i pierwsze miejsce w finale
2. Leon Madsen (Dania)             14 i drugie miejsce w finale
3. Mikkel Michelsen (Dania)        11 i trzecie miejsce w finale
4. Emil Sajfutdinow (Rosja)        11 i czwarte miejsce w finale
5. Peter Kildemand (Dania)         10
6. Kai Huckenbeck (Niemcy)          9
7. Vaclav Milik (Czechy)            8
8. Jarosław Hampel (Polska)         8
9. Kevin Woelbert (Niemcy)          8
10. Andriej Kudriaszow (Rosja)      8
11. Krzysztof Kasprzak (Polska)     6
12. Andreas Jonsson (Szwecja)       6
13. Andrzej Lebiediew (Łotwa)       5
14. Antonio Lindbaeck (Szwecja)     4
15. Piotr Pawlicki (Polska)         3
16. Max Dilger (Niemcy)             1
17. Josef Franc (Czechy)            0

Kladyfikacja generalna po dwóch turniejach:
1. Jarosław Hampel (Polska)        25 pkt
2. Leon Madsen (Dania)             22
3. Robert Lambert (W. Brytania)    20
4. Mikkel Michelsen (Dania)        20
5. Kai Huckenbeck (Niemcy)         20
6. Peter Kildemand (Dania)         18
7. Antonio Lindbaeck (Szwecja)     17
8. Emil Sajfutdinow (Rosja)        17
9. Vaclav Milik (Czechy)           16
10. Krzysztof Kasprzak (Polska)    14
11. Andreas Jonsson (Szwecja)      13
12. Andriej Kudriaszow (Rosja)     13
13. Piotr Pawlicki (Polska)        12
14. Andrzej Lebiediew (Łotwa)      10
15. Kevin Woelbert (Niemcy)         8
16. Adrian Gała (Polska)            5
17. Robert Chmiel (Polska)          1
18. Max Dilger (Niemcy)             1
19. Josef Franc (Czechy)            0