Przed tegorocznym mundialem dziennik sportowy l'Equipe zapytał znakomitości piłkarskie z krajów uczestników turniejem o to kto tym razem zostanie mistrzem świata.

Tylko nieliczni widzieli Francję na pierwszym stopniu podium, ale w tym małym gronie był prezes PZPN. Jak się okazało w niedzielę 15 czerwca, Boniek się nie pomylił.

Kto wie, może Emmanuel Macron zaprosi go do Pałacu Elizejskiego?