W niedzielne popołudnie reprezentacja Francji pokonała w finale mistrzostw świata Chorwatów 4:2 i po raz drugi w historii zapewniła sobie złoto na mundialu. Zdaniem Tomasza Łapińskiego, który był gościem Marcina Feddka w poniedziałkowym programie Studio Futbol 2018, Trójkolorowi byli ekipą zdecydowanie bardziej konkretną.

 

- Chorwacja była bardzo dobrą drużyną i ten udział w finale należał im się. Jeśli chodzi o realizację założeń taktycznych i konsekwentną grę, to uważam, że mistrzem świata została drużyna, która na to jak najbardziej zasłużyła. Wrażenia artystyczne to nie jest wymierna rzecz, za którą dostaje się nagrody w piłce. Piłka nożna to jest dyscyplina, w której wymagany jest konkret, czyli bardzo sumienna i dobra gra w ofensywie i defensywie – przyznał były reprezentant Polski.

 

Mimo, że Chorwaci musieli uznać wyższość Francji w decydującej batalii o złoto, to jednak zapamiętamy ten zespół z bardzo dobrej strony.

 

- Byliśmy pod wrażeniem gry Chorwacji. Wiemy, że Rakitić, Modrić są wielkimi gwiazdami, ale także pokazali się inni zawodnicy, którzy byli drugoplanowi, ale w wielu meczach byli pierwszoplanowi. Ten zespół nie opierał się tylko na jednym piłkarzu, był dobrze prowadzony, co ciekawe przez trenera, który w ostatniej chwili wsiadł do autokaru z napisem Chorwacja – zaznaczył drugi z ekspertów, Dariusz Dziekanowski.

 

Cała wypowiedź w załączonym materiale wideo.