Marcin Tybura w Hamburgu po raz pierwszy w karierze powraca po serii dwóch przegranych. Najlepszy polski ciężki w ostatnich pojedynkach musiał uznać wyższość Derricka Lewisa oraz Fabricio Werduma, a 22 lipca przyjdzie mu zmierzyć się z najwyższym zawodnikiem UFC Stefanem Struve.

Tybura w Niemczech postara się przełamać nie tylko serię porażek, ale także fatum, które do tej pory ciąży nad jego karierą. - Cieszę się, że będę bił się w blisko naszego kraju i będziemy mogli liczyć na doping naszych kibiców. Do tej pory jednak Polacy w karcie walk mi nie sprzyjali - zauważył Tybura w rozmowie z Polsatsport.pl.

Polski ciężki doskonale zauważył pewną zależność. Wszystkie dotychczasowe porażki w karierze odnotował podczas gal, na których występowali jego rodacy. Dodatkowo w organizacji UFC nie wygrał jeszcze, kiedy w rozpisce znajdowali się inni Polacy.

Porażki Marcina Tybury w UFC:


18.02.2018 - Derrick Lewis (UFC Fight Night: Cowboy vs Medeiros; w karcie walk także Oskar Piechota)
18.11.2017 - Fabricio Werdum (UFC Fight Night: Werdum vs Tybura; w karcie walk Adam Wieczorek)
10.04.2016 - Timothy Johnson (UFC Fight Night: Rothwell vs Dos Santos; w karcie walk Jan Błachowicz oraz Damian Stasiak)
02.05.2015 - Stephan Puetz (M-1 Challenge 57; w karcie walk Bartosz Chyrek)

W Hamburgu poza Tyburą wystąpią również Bartosz Fabiński, który zmierzy się z Emilem Weberem Meekiem oraz Damian Stasiak, który skonfrontuje umiejętności z debiutującym w organizacji UFC Chińczykiem Pingyuanem Liu.

Transmisja gali UFC w Hamburgu w niedzielę 22 lipca na sportowych antenach Polsatu!