W ramach przygotowań do turnieju w stolicy Rosji, podopieczni Marcina Stanisławskiego odbyli kilkudniowe zgrupowanie w Garwolinie. W kadrze Polaków doszło do kilku zmian w składzie.

 

- Nie ma z nami bramkarza Szymona Gąsińskiego, który zmaga się z urazem. Ze względów osobistych wypadł nam w ostatniej chwili kapitan Witold Ziober, a od dłuższego czasu kontuzjowany jest Konrad Kubiak. Ubolewam nad tymi absencjami, ale są z nami zawodnicy którzy wierzę, że ich godnie zastąpią. Na pewno są przygotowani aby zagrać w tym turnieju – zapewnia selekcjoner reprezentacji Polski, Marcin Stanisławski.

 

W miejsce Ziobera powołanie otrzymał Karim Madani. Kontuzjowanego bramkarza Gąsińskiego zastąpił wracający po przerwie Maciej Marciniak.

 

– Cieszę się, że znowu jestem na zgrupowaniu reprezentacji. Ten okres mojej absencji przepracowałem naprawdę bardzo solidnie i chcę być znowu bardzo ważnym punktem reprezentacji - przekonuje Marciniak.

Największym problemem trenera Stanisławskiego jest kłopot z obsadą pozycji pivota. Do Moskwy nie poleci zmagający się z urazem Kubiak, który w kadrze ma zostać następcą legendarnego Bogusława „Sagana” Saganowskiego.

 

– Ubolewam nad urazem Konrada, bo to jest w Polsce w zasadzie jedyny zawodnik grający na tej pozycji. Jest z nami tutaj na zgrupowaniu w Garwolinie Tomek Poźniak, który w Rosji zadebiutuje w turnieju takiej rangi. Trochę inny styl gry niż Konrad, bo bazuje bardziej na sile, ale wierzę, że także da tej drużynie dużą wartość dodaną – przekonuje Stanisławski.

 

Nowy (tymczasowy) kapitan!

 

Na turnieju w Moskwie, wobec absencji Ziobera, opaskę kapitańską przejmie tymczasowo Dominik Depta.

 

- Do Rosji jedziemy bez niego, ale wiemy doskonale, że w Moskwie będzie nas duchowo wspierał – mówi Depta.

 

Polacy wystąpią w dwóch turniejach eliminacyjnych kolejno w Moskwie i Mińsku. W stolicy Rosji rywalem naszego zespołu będą Szwajcarzy, Rosjanie i Azerowie. Na turnieju w Białorusi zmierzymy się z gospodarzami oraz reprezentacjami Włoch i Turcji.

 

- Od początku zgrupowania w Garwolinie myślimy o naszych przeciwnikach, a zwłaszcza o Szwajcarii, bo z nimi zmierzymy się na inaugurację. Wszyscy wiedzą w Europie, że Polacy są niewygodnym rywalem, bo potrafią wygrać z każdym – zapewnia Artur Popławski, który jeszcze na przełomie stycznia i lutego wystąpił w finałach Mistrzostw Europy w futsalu, które odbyły się na Słowenii. Po zakończeniu sezonu halowego Popławski zdecydował się spożytkować tę przerwę grając na piasku. - To jest dla mnie w pewnym sensie tak forma odpoczynku od futsalu. Nie potrafię siedzieć bezczynnie i za namową trenera Marcina Stanisławskiego najpierw pograłem z nimi w KP Łódź, a teraz dostałem powołanie do reprezentacji Polski. To dla mnie ogromne wyróżnienie – zapewnia Popławski.

 

Podwójna motywacja!

 

Tegoroczna edycja Europejskiej Ligi Beach Soccera ma dla wszystkich zespołów podwójne znaczenie. Oprócz walki o awans do Superfinału można sobie także zapewnić kwalifikacje do przyszłorocznych Igrzysk Europejskich, które odbędą się na Białorusi. Dla Polaków byłby to historyczny występ na takich zawodach.

 

- To jest nasze marzenie, aby zagrać w Superfinale i zapewnić sobie historyczną kwalifikacje do tego turnieju. W zeszłym roku po kilkuletniej przerwie udało nam się awansować do turnieju finałowego. Na razie nie wybiegamy aż tak daleko w przyszłość i skupiamy się jedynie na tym najbliższym turnieju w Moskwie. Igrzyska Europejskie to świetna impreza, ale przed nami długa droga aby się tam znaleźć – twierdzi trener Stanisławski.

 

Turnieje Europejskiej Ligi Beach Soccera rozgrywane są od 2001 roku. Dotychczas największym sukcesem reprezentacji Polski było trzecie miejsce wywalczone na turnieju w Marsylii W 2006 roku. Obecnie Elita rozgrywek EBSL (Dywizja A) liczy dwanaście drużyn, które rozgrywają po dwa turnieje. Do Superfinału awansuje siedem najlepszych zespołów po sezonie zasadniczym oraz gospodarz turnieju finałowego. Polacy w zeszłym roku awansowali do turnieju finałowego po czteroletniej przerwie. Biało-Czerwoni we włoskiej Terracinie uplasowali się na ósmym miejscu. Najlepsi w Superfinale okazali się Rosjanie.

 

Tegoroczne rozgrywki Europejskiej Ligi Beach Soccera zostaną rozegrane w pięciu miastach: Baku, Nazare (oba turnieje zostały już rozegrane) oraz w Moskwie, Mińsku i Warnemunde. Każda z dwunastu reprezentacji grających w Elicie wystąpi w dwóch turniejach i rozegra łącznie sześć spotkań. Tegoroczny Superfinał zostanie rozegrany na Sycylii w dniach 6-9 sierpnia.

 

W Superfinale wystąpi siedem najlepszych zespołów po rozegraniu pięciu turniejów oraz Włosi jako gospodarz. Ostatni zespół Elity plus siedem najlepszych zespołów Dywizji B powalczy o jedno miejsce premiowane grą w najlepszej dwunastce w przyszłym roku. Sześć najlepszych zespołów z turnieju finałowego oraz zwycięzca Dywizji B plus Białoruś jako gospodarz Igrzysk Europejskich wystąpi w przyszłym roku na tej imprezie, która odbędzie się w Mińsku.

 

Skład reprezentacji polski na turniej w Moskwie:

Bramkarze: Dariusz Słowiński (KP Łódź), Maciej Marciniak (Silesia Millenium BSC).

 

Zawodnicy z pola: Dominik Depta – kaptian drużyny, Filip Gac, Jakub Jesionowski, Artur Popławski i Karim Madani (wszyscy KP Łódź), Maciej Daniluk, Paweł Friszkemut i Tomasz Poźniak (wszyscy Hemako Sztutowo). Trener: Marcin Stanisławski.

 

PLAN TRANSMISJI EUROPEJSKIEJ LIGI BEACH SOCCERA W MOSKWIE (20-22 LIPCA 2018 ROKU):

 

Piątek (20 lipca):


SZWAJCARIA – POLSKA na żywo o 16:00 w Polsacie Sport Extra.
AZERBEJDŻAN – ROSJA na żywo o 17:15 w Polsacie Sport Extra.

 

Sobota (21 lipca):


ROSJA – POLSKA premiera o 21:00 w Polsacie Sport Extra.
SZWAJCARIA – AZERBEJDŻAN premiera o 22:15 w Polsaenercie Sport Extra.

 

Niedziela (22 lipca):


POLSKA – AZERBEJDŻAN premiera o 21:00 w Polsacie Sport Extra.
ROSJA – SZWAJCARIA premiera o 22:15 w Polsacie Sport Extra.