Wyczyn z końcówki 2017 roku i gali UFC 219, na której Khabib Nurmagomedov zdominował Edsona Barbozę na dystansie trzech rund, był niesamowity, gdyż mało kto spodziewał się takiej dominacji. Dagestańczyk przyzwyczaił oczywiście do spektakularnych występów, ale Brazylijczyk do tego momentu imponował defensywnymi zapasami. W starciu z tak wybitnym przeciwnikiem nie miał jednak zbyt wiele do powiedzenia, ale przynajmniej wytrzymał do ostatniego gongu. Sędziowie jednak punktowali 30:25, 30:25 oraz 30:24 dla późniejszego mistrza wagi lekkiej.

 

Nurmagomedov pobił więc rekord, jeśli chodzi o największy rozmiar zwycięstwa na kartach punktowych w trzyrundowym starciu, który przez ponad 5 lat należał do Dennisa Sivera, który pokonał Nama Phana. Od 22 lipca mamy jednak zmianę, gdyż wyczyn Dagestańczyka został przebity przez Aleksandara Rakica.

 

Austriak stoczył drugi pojedynek dla największej organizacji MMA na świecie, a jego rywalem był walczący do tej pory w wadze ciężkiej Justin Ledet. Dosyć niespodziewanie walka miała jednostronny przebieg, a Rakic dominował praktycznie w każdej sekundzie. I za każdym razem znajdował nowe sposoby na przeniesienie starcia do parteru, a przecież zarzucano mu, że w tym aspekcie nie jest aż tak mocny.

 

Tymczasem wszystko poszło po jego myśli, co dostrzegli sędziowie, którzy punktowali 30:24, 30:24 oraz 30:25. Różnica wynosi więc aż 17!

Do tego Rakic zdeklasował rywala w statystyce ciosów (263 do 28). To najlepszy wynik w historii wagi półciężkiej, a szósty bez podziału na kategorie wagowe.