- Jestem naprawdę rozczarowany, że nie zagram w Toronto, ponieważ cenię sobie kanadyjską publiczność, ale rygorystyczne planowanie startów jest kluczem do mojej długowieczności na korcie - oświadczył 36-letni Federer, rekordzista pod względem wygranych turniejów wielkoszlemowych (20).

W głównej drabince zastąpi go Francuz Jeremy Chardy. Według organizatorów w Toronto zagra 19 z 20 najlepszych obecnie tenisistów świata.