- To już naprawdę finisz. Ostatnie dni przed oddaniem stadionu do użytku. Mam nadzieję, że będzie to szczęśliwy finisz przed zaplanowanym na niedzielę 29 lipca ligowym spotkaniem łódzkich żużlowców, które odbędzie się w dniu 595. urodzin naszego miasta. Czynimy wszelkie starania, aby ten mecz się odbył - powiedział wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Zorganizowano ją na powstającym obiekcie, na którym wciąż trwają ostatnie prace budowlane oraz porządkowe. Jak jednak zapewnił Trela, jednocześnie toczą się wizytacje i spotkania z instytucjami, które dokonują odbiorów inwestycji, m.in. strażą pożarną, policją, inspektorem nadzoru budowlanego. Ich zgoda jest niezbędna do tego, by niedzielne starcie ze Zdunek Wybrzeże Gdańsk w ramach 11. kolejki pierwszoligowych rozgrywek z trybun obejrzeli kibice.

By wygrać wyścig z czasem w prace porządkowe na budowie nowej motoareny włączyli się pracownicy i sympatycy łódzkiego klubu.

- Dzięki ich wsparciu i determinacji jesteśmy coraz bliżej oddania tego obiektu. Przed nami formalności i wierzę, że do piątku uda nam się je pozytywnie zakończyć. Tak, aby od niedzieli stadion był nowym domem dla naszych Orłów i "czarnego sportu" w Łodzi - zaznaczył wiceprezydent Trela.

Prezes Orła Witold Skrzydlewski przyznał, że do ukończenia wszystkich prac brakuje dwóch tygodni, ale – jak dodał – ma nadzieję, że kibice obecni na pierwszym meczu wybaczą pewne niedociągnięcia i w niedzielę zapełnią stadion do ostatniego miejsca.

- Żużel to szybki sport i dlatego jesteśmy optymistami, że finisz budowy tego obiektu będzie udany. Myślę, że prawdziwe otwarcie stadionu zrobimy we wrześniu, kiedy będziemy jechać w finale – przekonywał szef klubu z Łodzi.

Stadion, a dokładniej jego tor, na razie najlepiej poznali zawodnicy Orła, którzy odbyli na nim już kilka treningów.

Budowa motoareny mogącej pomieścić pod dachem 10 tys. widzów rozpoczęła się w 2016 roku. Według początkowych planów inwestycja za 43,8 mln zł miała być gotowa we wrześniu ubiegłego roku, a następnie termin jej zakończenia przesuwano kilka razy. Z tego powodu żużlowcy Orła całą pierwszą rundę obecnych rozgrywek 1. ligi rozegrali na wyjazdach. Z siedmiu spotkań wygrali jedno, raz zremisowali oraz doznali pięciu porażek. Na półmetku sezonu zasadniczego łodzianie z trzema zdobytymi punktami zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.

Niedzielny mecz na nowym stadionie ma rozpocząć się o godz. 14.30.