Boniek zaskoczony deklaracją Brzęczka. "Nie chcemy takich, którzy kalkulują"

Piłka nożna

Zbigniew Boniek był gościem programu "Wydarzenia i Opinie" w Polsacie News. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przyznał, że pierwszy raz usłyszał o pomyśle Jerzego Brzęczka odnośnie odświeżenia reprezentacji Polski, zaznaczając jednak, że nowy selekcjoner ma jego pełne wsparcie. - Jeśli ktoś kalkuluje i nie wie, czy opłaca mu się grać, to niech nie przyjeżdża na zgrupowanie - przyznał.

Boniek opowiedział m.in:

O nieudanym mundialu:


W sporcie zawsze jest tak, że porażka daje wiele przemyśleń, a za nią zawsze coś się kryje. Myślę, że to był tylko aspekt sportowy. Popełniliśmy pewne błędy, ale czasami zwykliśmy przesadzać, bo siła naszej piłki nie jest taka, byśmy mówili, że jedziemy po medal. Zawsze mówiłem, że tam będzie trudno i chcemy wyjść z grupy. Nie udało się... Wydaje mi się jednak, iż my bardziej tragizujemy niż Niemcy, Argentyńczycy czy Brazylijczycy... Mieli większe ambicje.

O wyborze Jerzego Brzęczka:

Ma walory, które predysponują go do bycia selekcjonerem. Postawiłem na człowieka, który nadaje się do tej roli. Przekonał mnie całokształtem: inteligencją, spojrzeniem, koncepcją. Uważam, że selekcjoner zaskoczył opinię publiczną już na pierwszej konferencji prasowej tym, jak widzi piłkę, jak do niego podchodzi, jak się wypowiadał. Polacy chyba nie znaleźli jeszcze trenera Brzęczka, a ja lubię stawiać na młodych, którzy mają wielką szansę przed sobą. Wybrałem Polaka i czuję, że zrobiłem dobrze.

O planach Brzęczka odnośnie odświeżenia kadry:

Jeżeli chodzi o aspekt sportowy, to trener Brzęczek ma wolną rękę. Ma wsparcie Polskiego Związku Piłki Nożnej i muszę przyznać, że pierwszy raz słyszę taką wypowiedź. Kadra nie polega na tym, by wprowadzać młodych piłkarzy, tylko, by grali w niej najlepsi. Chcemy takich, którzy nie kalkulują, tylko chcą grać, mają chcieć grać dla Polski. Jeśli ktoś stwierdzi, że nie wie, czy opłaca mu się grać, to niech nie przyjeżdża na zgrupowanie.

O wychowaniu młodych piłkarzy:

Co zrobić, by być drugą Chorwacją? Chcę, by Polska była Polską. Chorwaci mają swój styl i charakter, są inaczej ustawieni mentalnie. Nasza liga nie jest jednak gorsza od ligi chorwackiej. Teraz mają trochę więcej talentów, a im się udało. Nie wiem, czy teraz potrafiliby powtórzyć sukces z tego mundialu. Najlepszy sposób, byśmy mieli wyniki, to wykształcenie młodych dzieciaków. Powiedzmy szczerze: kiedy będzie mieli zdrowie dzieciaki, to będą one uprawiały sport zawodowy. Czasami słyszę, że musimy budować infrastrukturę, by zachęcić do grania, ale z żadnego zachęcanego dzieciaka nie będzie piłkarza zawodowego. Będzie piłkarz, ale nie zawodowy. Trzeba mieć w sobie to coś.

Cała rozmowa z Bońkiem w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze