Maradona spotkał się z dziennikarzami i miał udzielić wywiadu do programu „Infama Recargado”. Wyraźnie było widać, że z kondycją legendy reprezentacji Argentyny coś jest nie tak. Sam zainteresowany zapewniał, że czuje się dobrze i próbował odpowiadać na pytania, chociaż jego zrozumienie przychodziło z trudem – Nasza rodzima federacja piłkarska to jedna, wielka katastrofa. Kto pracuje z Tapią (prezydent argentyńskiej federacji), ten jest skorumpowany – wydusił z siebie Boski Diego.

 

Większość jego wypowiedzi była jednak niezrozumiała, co nie umknęło uwadze internautom. „To jest ten idol, którego kochają Argentyńczycy? Biedacy”, „Najlepsza część wywiadu to ta, w której mówi ehhh”, „W jakim języku on się wypowiada?”, „Kto pozwolił mu prowadzić w takim stanie?” – to tylko część nieprzechylnych komentarzy.