Rafał Majka pokazał znakomitą formę już podczas poprzednich etapów Tour de France 2018. Ostatnim przebłyskiem świetnej jazdy w górach Polaka był środowy występ na 17. etapie. Majka na podjeździe Col du Portet, gdzie zlokalizowana była meta walczył z Nairo Quintaną, ale piekielnie mocny Kolumbijczyk zostawił kolarza z Zegartowic kilka kilometrów przed kreską, samotnie dojeżdżając do mety.

 

W czwartek Majka, który już na początku drugiego tygodnia rywalizacji stracił szansę na dobre miejsce w klasyfikacji generalnej, odpoczywał w środku peletonu, podczas gdy o triumf walczyli sprinterzy. Okazało się jednak, że polski zawodnik zbierał jeszcze siły na ostatni górski etap w Pirenejach, który w piątek prowadził między innymi przez przełęcze Col du Tourmalet i Col d’Aubisque. Była to ostatnia szansa Majki na etapowe zwycięstwo podczas tegorocznego touru.

 

Nie dziwi więc, że Polak zabrał się w ucieczkę, która w decydujących momentach etapu stawała się coraz mniej liczna. Podczas ostatniego, zlokalizowanego na 20 kilometrów przed metą podjazdu pod Col d’Aubisque, Majka ruszył zaś z solową akcją, odjeżdżając między innymi Mikelowi Landzie. Kilkadziesiąt, a następnie kilkanaście sekund za plecami naszego kolarza, do gry włączali się jednak również liderzy klasyfikacji generalnej, z kontrolującym sytuację Geraintem Thomasem w żółtej koszulce.

 

Polak jako pierwszy rozpoczął szaleńczy zjazd do mety, podczas którego został jednak dogoniony przez kilkuosobową grupę faworytów. W pewnym momencie z grupy odjechał najlepiej i najbardziej ryzykownie zjeżdżający Primoz Roglic, który walczył też o odrobienie szesnastosekundowej straty do trzeciego w generalce Christophera Froome'a. Ostatecznie to Słoweniec jako pierwszy przeciął linię mety!

 

Roglic przyjechał z przewagą 19 sekund nad siedmioosobową grupką, którą przyprowadził Thomas. Trzecie miejsce zajął Francuz Romain Bardet, czwarte - Irlandczyk Daniel Martin, a piąte - Majka. Tuż za Polakiem uplasowali się Holender Tom Dumoulin, Hiszpan Mikel Landa i czterokrotny zwycięzca Tour de France Brytyjczyk Chris Froome.

 

W klasyfikacji generalnej Roglic awansował na trzecią pozycję, spychając z podium Froome'a. Prowadzi wciąż Thomas przed Dumoulinem.

 

W sobotę kolarzy czeka jazda indywidualna na czas, natomiast Wielka Pętla zakończy się w niedzielę etapem z metą na Polach Elizejskich.