Po meczu Zagłębie Lubin – Zagłębie Sosnowiec (2:1) powiedzieli:

 

Dariusz Dudek (trener Zagłębia Sosnowiec): „Widzieliśmy dzisiaj dwie drużyny, które niekoniecznie mają takie samo doświadczenie ligowe. My się dopiero uczymy ekstraklasy. Mimo porażki, ja jako trener znajdę dużo pozytywów w tym meczu. O wyniku zdecydowały błędy indywidualne. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu będzie lepiej. Tę porażkę mogę wziąć na siebie. Zrobiłem złe zmiany. Rezerwowi zdecydowali o wyniku końcowym. Nie możemy tak łatwo tracić piłek w środku pola jak przy drugim golu dla Lubina. Czekamy na kolejny mecz, aby się zrehabilitować. Mam nadzieję, że zdobędziemy punkt, a może nawet trzy. Musimy poprawić grę w defensywie, bo drugi raz z rzędu tracimy dwa gole. To tylko kwestia czasu, abyśmy grali lepiej”.

 

Mariusz Lewandowski (Zagłębie Lubin): „To był ciężki mecz dla nas i tym bardziej cieszymy się ze zwycięstwa. W pierwszej połowie zespół z Sosnowca był dobrze zorganizowany w obronie i nie mogliśmy sobie z tym poradzić. W przerwie wnieśliśmy korekty i graliśmy więcej prostopadłych piłek. Cieszę się, że zrobiliśmy bardzo dobre zmiany. Chwała zespołowi za to, że dobrze rozpoczął rundę i ma sześć punktów. Za straconego gola nie chcę nikogo winić indywidualnie. Błędy się zdarzają, ale najważniejsze, aby tych błędów nie powielać. U Kuby Maresa było widać sportową złość. Wiedział, że jest w słabszej formie na początku sezonu, ale w ostatnim tygodniu wyglądał już lepiej i dlatego dałem mu dzisiaj szansę. Sportowa złość to najlepsza odpowiedź i ja to przyjmuję. Damjan Bohar wniósł dużo ożywienia do naszego ataku. Grał dużo prostopadłych piłek i dużo widział na boisku. Cieszę się, że jest z nami, bo będziemy mieli z niego wiele pożytku. Czy zagra w kolejnym meczu w wyjściowej jedenastce? To się dopiero okaże”.