Dumoulin o zaledwie sekundę wyprzedził broniącego tytułu Brytyjczyka Chrisa Froome'a (Sky). Trzeci był Thomas – 14 s straty, a Kwiatkowski od zwycięzcy był wolniejszy o 50 s.

W klasyfikacji generalnej Thomas wyprzedza Dumoulina o 1.51. Wyścig zakończy się w niedzielę, ale odcinek z metą w Paryżu nazywany jest "etapem przyjaźni" i w czołówce nie powinny już zajść żadne zmiany.

Porażkę, kosztującą miejsce na podium wyścigu, poniósł Słoweniec Primoz Roglic (LottoNL-Jumbo). Ubiegłoroczny wicemistrz świata z Bergen w tej konkurencji, kiedy przegrał tylko z Dumoulinem, zajął w Espelette ósme miejsce, tracąc ponad minutę do Froome'a, którego w piątek, po fantastycznym zwycięstwie na ostatnim górskim etapie, zepchnął w klasyfikacji generalnej na czwarte miejsce. W jeździe na czas Słoweńcowi wyraźnie zabrakło mu sił.

Z awansu na trzecią lokatę Froome cieszył się jakby kolejny raz wygrał Tour de France. "Stać na podium razem z Geraintem Thomasem to spełnienie marzeń. Po wczorajszym bardzo trudnym dniu myślałem, że jest to już niemożliwe" - przyznał czterokrotny zwycięzca "Wielkiej Pętli".

Nie udał się występ triumfatorowi ubiegłorocznej "czasówki" w Marsylii Maciejowi Bodnarowi (Bora-Hansgrohe), który został źle skierowany przez jednego z porządkowych i uzyskał dopiero 53. wynik. Lepiej od niego pojechał kolega z drużyny Rafał Majka, plasując się na 24. pozycji.

Czwarta lokata Kwiatkowskiego to najlepszy wynik polskiego kolarza w tegorocznym Tour de France.

"Dałem z siebie wszystko i jestem zadowolony z wyniku. Byłem bardzo zmotywowany, ponieważ dziś jest praktycznie ostatni dzień wyścigu. Jutro w Paryżu będziemy celebrować zwycięstwo mojego kolegi z drużyny" - powiedział Kwiatkowski, cytowany przez hiszpańską agencję prasową EFE.

Ostatni etap wyścigu ma od wielu lat odświętny charakter. Na trasie kolarze piją szampana, robią sobie zdjęcia i pozdrawiają znajomych. W niedzielę pokonają 116-kilometrowy odcinek z Houilles do Paryża, kończąc rywalizację tradycyjnie na Polach Elizejskich.

Wyniki 20. etapu, Saint-Pee-sur-Nivelle - Espelette (31 km, jazda ind. na czas):

  1. Tom Dumoulin (Holandia/Sunweb) – 40.52
  2. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky) – 1 s
  3. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Sky) – 14
  4. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky) – 50
  5. Soeren Kragh Andersen (Dania/Sunweb) – 51
  6. Bob Jungels (Luksemburg/Quick-Step) – 52
  7. Ilnur Zakarin (Rosja/Katusha-Alpecin) – 1.02
  8. Primoz Roglic (Słowenia/LottoNL-Jumbo) – 1.12
  9. Marc Soler (Hiszpania/Movistar) – 1.23
 10. Michael Hepburn (Australia/Mitchelton-Scott) – 1.22
...
 24. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) – 1.57
 54. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) – 3.34
 65. Tomasz Marczyński (Polska/Lotto Soudal) – 3.58
103. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe) – 5.46.

Klasyfikacja generalna:

  1. Geraint Thomas (Wielka Brytania/Sky) – 80:30.37  
  2. Tom Dumoulin (Holandia/Sunweb) – 1.51   
  3. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky) – 2.24  
  4. Primoz Roglic (Słowenia/LottoNL-Jumbo) – 3.22  
  5. Steven Kruijswijk (Holandia/LottoNL-Jumbo) – 6.08   
  6. Romain Bardet (Francja/AG2R) – 6.57  
  7. Mikel Landa (Hiszpania/Movistar) – 7.37  
  8. Daniel Martin (Irlandia/UAE Team Emirates) – 9.05  
  9. Ilnur Zakarin (Rosja/Katusha-Alpecin) – 12.37   
 10. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar) – 14.18
...
 19. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) – 39.18
 49. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky) – 2:02.08
 94. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe) – 3:06.44
103. Tomasz Marczyński (Polska/Lotto Soudal) – 3:18.46
123. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) – 3:39.20.