We wtorek piłkarski świat obiegła informacja o dołączeniu Grzegorza Krychowiaka do Lokomotiwu Moskwa. Polak nie znalazł się w gronie zainteresowania trenera Paris Saint-Germain Thomasa Tuchela, więc klub zgodził się na roczne wypożyczenie go do mistrza Rosji.

Sezon klubowy już się rozpoczął, jednak "Krycha" nadal czeka na swoją pierwszą szansę na zaprezentowanie się przed nową publicznością. Z powodów organizacyjnych 28-letni pomocnik nie znalazł się w kadrze na mecz Superpucharu Rosji, w którym jego Lokomotiw mierzył się z CSKA Moskwa.

Krychowiak postanowił jednak pokazać zainteresowanie drużyną i za pomocą Twittera wesprzeć kolegów. "Powodzenia dziś!" - napisał. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że piłkarz pomylił się i zamiast oznaczyć w poście swój nowy klub zamieścił odnośnik do Lokomotiwu Uzbeikstan.

 

 

Chwilę później Polak zorientował sie, że popełnił błąd i zamieścił poprawioną wersję wpisu z właściwym oznaczeniem.

 

 

Na oficjalnym koncie na Twitterze Lokomotiwu pojawiło się także krótkie nagranie, w którym Krychowiak kieruje dobre słowo do kolegów z zespołu. "Witajcie Panowie. Wszystkiego najlepszego dziś, tylko zwycięstwo! Powodzenia!" - powiedział.

 

 

Niestety wsparcie słowne reprezentanta Polski nie wystarczyło. Lokomotiw przegrał po dogrywce 0:1 po bramce Khetaga Khosonova, więc to CSKA zostało zdobywcą trofeum. W składzie mistrza Rosji od pierwszej minuty występował inny Polak Maciej Rybus.