W ramach towarzyskiego turnieju International Champions Cup Arsenal rozbił Paris Saint-Germain 5:1. Była to mała zemsta Unaia Emery'ego na byłym pracodawcy.

Spotkanie zaczęło się jednak nietypowo. Podczas powitania kapitanów drużyn Mesuta Oezila i Adriena Rabiota sędzia zaczął losować, na której połowie boiska rozpocznie się mecz. Arbiter zamiast posłużyć się standardowo – monetą, skorzystał z karty płatniczej.

 

 

Był to czysto marketingowy zabieg, gdyż jednym ze sponsorów tych rozgrywek jest bank, który swoją ofertę promuje na Dalekim Wschodzie. Dzięki temu, reklama mogła dotrzeć do wielu odbiorców.