"Olbrzym z Wilmslow" powrócił w tym roku po długiej przerwie i po średniej walce pokonał przed czasem Sefera Seferiego, nie będąc jednak zagrożonym nawet przez sekundę. To było w czerwcu, a już w sierpniu wystąpi na gali w Belfaście - jego rywalem będzie Francesco Pianeta. Obóz Anglika myśli już jednak o dalszej przyszłości i większym pojedynku.

 

Stąd też rozważana jest kandydatura Wildera - mistrza WBC wagi ciężkiej. Mówiło się o tym na początku lipca, kiedy Fury nie był jeszcze notowany w rankingu organizacji, ale po kilku dniach do niego wskoczył, więc mógł uwzględniany przy ewentualnym mistrzowskim starciu. Teraz promotor Frank Warren przekonuje, że wszystko wskazuje na to, iż obaj spotkają się jeszcze przed końcem tego roku.

 

- Jeśli dojdzie do tej walki, to odbędzie się w listopadzie bądź grudniu - mówi. - Mogę potwierdzić, że ja i Wilder negocjujemy, jesteśmy bliscy porozumienia - dodaje Fury.

 

Taka walka z pewnością zainteresuje fanów na całym świecie.