W jednej z par półfinałowych turnieju wagi średniej Michał Materla zmierzy się z Damianem Janikowskim. Starcie zapowiada się fantastycznie, a obaj zawodnicy wydają się być podekscytowani właśnie takim pomysłem włodarzy KSW. Zwycięzca zmierzy się z lepszym z walki Scott Askham - Marcin Wójcik.

 

- Właściciele wiedzą, że podają mi nazwisko i nie ma takich sytuacji, że muszę zastanawiać czy negocjować. Padło nazwisko i ucieszyłem się, bo Damian to dla mnie wyzwanie sportowe - przyznał Materla.

 

Nie brakowało głosów, że "Cipao" to za mocny rywal na ten etap kariery, ale Janikowski nie przejmuje się takimi opiniami. Dodaje też, że powoli zaczyna czuć stres związany z turniejem, który ma wyłonić najlepszego zawodnika wagi średniej w polskiej organizacji.

 

- To będzie walka o wyjątkowy medal olimpijski. Chyba bardziej stresuję się niż przed walką z igrzysk olimpijskich w Londynie. Dla niego będzie to wyzwanie sportowe, dla mnie również to wielki sprawdzian. Po to przyszedłem do tej federacji, nie chcę kalkulować - dodał Janikowski.

Gala KSW 45 odbędzie się 6 października w Londynie.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.