Kowaliow o walce z Alvarezem: Zaczynam nowy rozdział

Sporty walki

"To nie jest moja najważniejsza walka w życiu, ale jest bardzo ważna, bo zaczyna nowy rozdział mojej kariery. Następnym razem będę miał jeszcze trudniejszego rywala. Alvarez jest głodny sukcesu i niepokonany. Będę gotowy na wszystko, co pokaże" - mówił Siergiej "Krusher" Kowaliow (32-2, 28 KO) na ostatnim treningu medialnym przed sobotnią walką (na żywo w Polsacie Sport) w obronie tytułu WBO z Eleiderem Alvarezem (23-0, 11 KO).

Oto najciekawsze tematy omawiane przez Rosjanina:

O Alvarezie: To dla mnie wielki test, bo on jest bardzo zmotywowany. Chce zwycięstwa i mistrzostwa. Wiadomo, że jest niebezpieczny. Nie mogę powiedzieć czy go znokautuję czy wygram na punkty, ale wiem, że to dobra walka dla fanów. Nigdy nie mówiłem, że nie chcę z nim walczyć, bo jako mistrz świata, jako pięściarz, zawsze jestem gotowy bić się z każdym. Jak ktoś ze mną nie chce walczyć, to znaczy, że jest biznesmenem, a nie mistrzem. Pamiętajmy, że w przeszłości pięściarze jak Diego Corrales, Mike Tyson czy Evander Holyfield walczyli z każdym i za to ich szanuję. Walczyć ze wszystkim, wszystko jedno gdzie, wykonywać swoją pracę - to jest prawdziwy boks.

O zjednoczeniu tytułów: Buduję sobie w głowie taki wymyślony turniej, bo nie mam takiej okazji (pokonać wszystkich) jak w turnieju Super Series miał Oleksandr Usyk. On jest dla mnie motywacją, wielkie gratulacje dla niego i całego teamu. Nie mamy turnieju w wadze półciężkiej, ale ja go mam w głowie. Mam nadzieję, że każdy chce mieć wszystkie pasy - tak myślą mistrzowie. Chcę przekonać się, kto z nas jest najlepszy.

O przygotowaniach na Alvareza: Muszę zawsze udowadniać, że zasługuję na to, by być mistrzem. To dla mnie dobry test - widziałem kilka jego rund, ale nie tracę na to dużo czasu. Widziałem jego styl walki, to wystarczy, choć pewnie Alvarez będzie ze mną walczył inaczej. Mam swoją strategię, będę gotowy po pierwszej, drugiej rundzie. Zawsze, jako pięściarz, musisz być przygotowany na każdą ewentualność. Obóz treningowy nie byłby łatwy, gdybym został w domu z rodziną, bo wiadomo, że zawsze coś się dzieje. Tutaj (Kowaliow trenuje w kalifornijskim Oxnard) jest spokój, trening, odpoczynek, trening. Nic więcej.

 


O ciągłym podwyższaniu umiejętności: W niektórych walkach jestem zadowolony z tego, co robię, w niektórych niekoniecznie. Ostatnia mi się nie podobała, nie podobało mi się to, co pokazałem. Pracowałem teraz nad wyeliminowaniem tych błędów, żeby walczyć z każdym pojedynkiem skuteczniej. Kiedy wydaje mi się, że już wszystko wiem...zawsze się coś wydarzy.

O swoich celach: Nie zależy mi na tym, żeby być sławnym, nie dlatego wychodzę na ring. Uwielbiam rywalizację, kocham swoje życie. Dużo podróżuję, spotykam nowych ludzi. Gdy byłem młody, zawsze o tym marzyłem.

 

Transmisja walki Kowaliow - Alvarez w Polsacie Sport o 03:00 w nocy z soboty na niedzielę.

 

W załączonym materiale wideo skrót ostatniej walki Rosjanina.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze