Karolina Kowalkiewicz już od kilku tygodni przygotowuje się do swojego kolejnego występu w organizacji UFC. Łodzianka na swoim koncie notuje aktualnie serię dwóch wygranych z rzędu - z Jodie Esquibel oraz Felice Herrig. Czy Polka zadowolona jest z aktualnej formy?

- Wszystko wygląda naprawdę dobrze. Nie mam żadnej kontuzji, żadnego mikrourazu. Już mam dobrą formę, a przygotowania są naprawdę świetne. Wcześniej sparowałam z chłopakami, a teraz mam szansę sparować z dziewczynami. Dawno tak dobrze się nie czułam podczas przygotowań - powiedziała łodzianka.

Reprezentantka klubu Shark Top Team na gali UFC 228 zmierzy się z Jessicą Andrade, która w kategorii słomkowej przegrała tylko z Joanną Jędrzejczyk. Brazylijka w ostatnich dwóch pojedynkach pokonała Claudię Gadelhę oraz Tecię Torres plasuje się na drugim miejscu w rankingu UFC. Do pojedynku polsko-brazylijskiego mogło dojść już kilka miesięcy temu, ale z powodu infekcji Kowalkiewicz nie była w stanie przygotować się do walki w wyznaczonym pierwotnie terminie.

- Cieszę się, że w końcu do tej walki dojdzie. Wiele osób twierdziło, że ja unikam tej walki, a ja chcę bić się z najlepszymi na świecie. Andrade jest na pewno groźną rywalką, mocną fizycznie. Ma dobre zapasy i... fajnie, że będę mogła się z nią zmierzyć - dodała.

Kowalkiewicz zajmuje również wysoką, czwartą pozycję w rankingu kategorii słomkowej. Zwycięstwo przybliży jedną z pań do walki mistrzowskiej. - Wydaje mi się, że to jest eliminator do walki o pas. Jeżeli wygram, to następna walka będzie już starciem o tytuł - stwierdziła Kowalkiewicz.

Przypomnijmy, że w tej samej kategorii wagowej walczy także Joanna Jędrzejczyk, która w ostatni weekend po zwycięstwie z Tecią Torres powróciła na zwycięską ścieżkę.

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu! Już w nocy z soboty na niedzielę gala UFC 227 z dwoma walkami mistrzowskimi. Karta główna od godziny 4:00 w Polsacie Sport Extra.