Do inicjatywy z dystansem podszedł jednak burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala. Powiedział, że miasto chętnie zostanie gospodarzem olimpijskich zmagań, ale nie będzie się angażować w przygotowanie oferty.

Według CONI w Mediolanie odbyłyby się zawody w czterech dyscyplinach: w curlingu, hokeju, short tracku i łyżwiarstwie figurowym. Cortina d'Ampezzo gościłaby sporty ślizgowe (bobsleje, saneczkarstwo i skeleton), narciarstwo alpejskie, kombinację norweską i skoki narciarskie, które rozgrywane byłyby w pobliżu Val di Fiemme. Łyżwiarstwo szybkie i hokej na lodzie mężczyzn odbyłyby się w Turynie, a slalom w narciarstwie alpejskim w pobliskim Sestriere.

Z kolei narciarstwo dowolne, biegi narciarskie, snowboard i biathlon miałyby się odbyć w regionie Valtellina - pomiędzy Mediolanem a Cortina d'Ampezzo.

W październiku podczas sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego MKOl miasta kandydaci zostaną poproszeni o oficjalne złożenie ofert, natomiast wybór odbędzie się we wrześniu 2019 roku.

W ostatnich czterech latach dwukrotnie została wycofywana kandydatura Rzym do ogranizacji letnich igrzysk. Dwa lata temu Włochy zmuszone były zawiesić starania o organizację w 2024 z powodu zdecydowanego sprzeciwu burmistrza miasta. Z kolei w 2012 roku ówczesny premier Włoch Mario Monti wycofał tę kandydaturę na gospodarza olimpiady w 2020 roku z powodu obaw finansowych.

Zimowe igrzyska odbyły się we Włoszech dwukrotnie - w Cortina d'Ampezzo w 1956 roku oraz 50 lat później w Turynie.