Adrian Brzozowski: Na zgrupowaniu w Zakopanem ciężka praca i trochę wolnego, o którym już chyba zdążyliście zapomnieć, patrząc na intensywność. Choć dziś nie był to ten najintensywniejszy dzień.

Jakub Kochanowski: Intensywnością trener nas zdecydowanie zaskoczył, bo do tej pory nie było aż tak ciężkich treningów. Pracujemy naprawdę bardzo ciężko. Myślę, że to przyniesie efekty.

Piotr Nowakowski powiedział, że nie czuje jeszcze tego, zbliżającego się małymi krokami, turnieju czyli mistrzostw świata. Jak to jest w twoim przypadku?

Nie myślimy o tym na razie, bo trzeba skupić się na tym, co tutaj jest do zrobienia, a to pochłania całą naszą atencję.

Wilfredo Leon pojawił się na początku zgrupowania. Miał okazję z wami potrenować, poodbijać trochę piłki. Jak wrażenia po kontakcie, już takim czysto boiskowym?

To jak on gra w siatkówkę wszyscy wiedzą i nie trzeba im tego tłumaczyć, ale to jakim jest człowiekiem, tego ludzie nie wiedzą, a jest naprawdę fajnym gościem.

 

Rozmowa z Jakubem Kochanowskim w załączonym materiale wideo.