Lewandowski pożegnał Piszczka i... oberwało mu się od internautów

Piłka nożna

Łukasz Piszczek poinformował w sobotę selekcjonera reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka, że zdecydował się zakończyć karierę w drużynie narodowej. Kilka godzin później za pośrednictwem Instagrama pożegnał go kapitan kadry i były kolega z Borussii Dortmund Robert Lewandowski. Snajper Bayernu Monachium pokazał dużą klasę, a mimo to oberwało mu się od internautów. Dlaczego?

- Twoje zaangażowanie i poświęcenie, które pokazałeś w reprezentacji, wzbudziły mój podziw, a kibice zapamiętają je na zawsze. Dziękuję Łukasz za wszystkie spędzone razem lata i za nasze wspólne zwycięstwa - napisał pod zdjęciem z Piszczkiem Lewandowski.

Kibice zapewne by mu przyklasnęli, gdyby nie fakt, że... post został napisany po angielsku. Oburzeni internauci zaczęli pisać w komentarzach co o tym myślą. "Polacy nie gęsi, swój język mają" - przypomniał jeden z nich. "Polak Polakowi dziękuje inni" - napisał inny.

Oczywiście znaleźli się też tacy, którzy wzięli "Lewego" w obronę. Ich głównym argumentem był fakt, że obaj piłkarze mają sympatyków w całej Europie, więc w zachowaniu Lewandowskiego nie ma nic nie zrozumiałego. W odpowiedzi jednak podkreślano, że chodzi przecież o reprezentację Polski, której fani w głównej mierze są polskojęzyczni.

Piszczek zadebiutował w reprezentacji Polski w 2007 roku i od tamtej pory rozegrał dla niej 65 meczów, w których zdobył trzy bramki.

- W życiu czasami trzeba podejmować ciężkie, ale racjonalne decyzje. Po długich przemyśleniach ja taką podjąłem. Moja przygoda z reprezentacją dobiegła końca. 11 lat zawsze z dumą reprezentowałem Polskę w seniorskiej reprezentacji. Był to wyjątkowy czas. Będę go zawsze bardzo miło wspominał - napisał Piszczek również na Instagramie.

BA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze