Sensacyjna porażka Kowaliowa! Alvarez odebrał pasy "Krusherowi"

Sporty walki

Do sporej sensacji doszło podczas walki wieczoru gali w Atlantic City. Pretendent do tytułu, Eleider Alvarez (24-0, 12 KO) znokautował w siódmej rundzie dotychczasowego mistrza świata organizacji WBO i IBA, Siergieja Kowaliowa (32-3-1, 28 KO).

Kowaliow już dawno zapomniał o porażkach z Andre Wardem w 2016 i 2017 roku. Od tego czasu pokonał Wiaczesława Szabrańskiego oraz Igora Michałkina i wydawało się, że zepchnąć go z tronu będzie niezwykle ciężko. Wiele osób zastanawiało się, kiedy odbędzie się unifikacyjna walka o hegemonię w wadze półciężkiej z Dimitrym Bivolem, który na tej samej gali pokonał Isaaca Chilembę.

 

"Krusher" zaczął spokojnie, widocznie chciał rozpoznać rywala, nie forsował tempa i spokojnie boksował. W czwartej rundzie Rosjanin ruszył i przez chwilę wydawało się, że może stłamsić rywala i szybko zakończyć pojedynek. Alvarez przetrwał jednak ataki rywala.

 

Kowaliow bił mądrze, punktował, ale w siódmej rundzie odpalił Kolumbijczyk, który kapitalnym prawym sierpowym posłał na deski dotychczasowego mistrza. Rosjanin wstał, ale po chwili znowu leżał. Tym razem po ciosie lewą ręką. "Krusher" walczył z czasem, by przetrwać do ósmej rundy. To mu się jednak nie udało, gdyż Alvarez ruszył niemal od razu, trafił po raz trzeci i zakończył walkę.

 

"Storm" odebrał Kowaliowowi pasy WBO oraz IBA w wadze półciężkiej i zapewne w następnym pojedynku zmierzy się z Bivolem. Co ciekawe do czasu nokautu na kartach sędziowskich prowadził Rosjanin (58-56, 59-55, 59-55).

 

Skrót walki w załączonym materiale wideo.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze