Selekcjoner chciał mieć wgląd także w rozmieszczenie zawodników w poszczególnych pokojach. - Przed wyjazdem zawodnicy mieli podać mi propozycje z kim chcą być w pokoju i według tego stworzyłem listę (...) Plan jest taki, żeby ten układ w pokojach został już do końca sezonu - mówił na łamach Przeglądu Sportowego Heynen.
 
To udowadnia jeszcze mocniej, jak duży wpływ na każdy aspekt życia swojego zespołu chce mieć Belg. W przeciwieństwie do reszty zespołu, "pokojowy zwyczaj" Heynena nie dosięgnął jednak Artura Szalpuka.
 
- Z kim byłeś w pokoju przed przyjazdem do Zakopanego, a z kim jesteś teraz?
 
- Mateusz Bieniek i Mateusz Bieniek. 
 
Przyjmujący w trakcie obozu w Zakopanem był uśmiechnięty od ucha do ucha i wspomina metody Heynena. - Mnie zmiana Vitala nie dotknęła. Selekcjoner chce sprawić, że będziemy jedną wielką drużyną-rodziną. Każdy ma mieć okazję poznać drugiego, chcemy znać się dobrze jako grupa. Zamiana pokoi u niektórych może w tym pomóc - powiedział Szalpuk.
 
- Cel na ten sezon póki co zrealizowaliśmy. Mimo słabego występu w Final Six, niewiele osób dawało nam nawet szanse na awans do szóstki, co przy takiej ilości rotacji jest dużym osiągnięciem. Nam się udało, to było fajne. Ten okres dał wiele doświadczeń przede wszystkim młodym zawodnikom - zakończył zawodnik PGE Skry Bełchatów.
 
Rozmowa z Szalpukiem w załączonym materiale wideo.