ME Berlin 2018. Majewski: Gdy zawodnicy stają na bieżni, to nie mam już nic do gadania

Inne
ME Berlin 2018. Majewski: Gdy zawodnicy stają na bieżni, to nie mam już nic do gadania
fot. CyfraSport

Wiceprezes PZLA Tomasz Majewski ma nadzieję, że Polacy zdobędą podczas mistrzostw Europy w Berlinie (6-12 sierpnia) przynajmniej 9 medali. Na miłe niespodzianki liczy w chodzie i maratonie. "Gdy zawodnicy stają na bieżni, to nie mam już nic do gadania" - powiedział PAP.

"Nie chciałbym porównywać tych zawodów do mistrzostw świata z 2009 roku. To zupełnie inne czasy i generacja polskich lekkoatletów. Tylko kilka nazwisk się powtarza. Jesteśmy jednak obecnie w bardzo dobrym okresie dla +królowej sportu+ i mam nadzieję, że medali zdobędziemy przynajmniej 9" - podkreślił Majewski w odpowiedzi na pytanie czy podczas ME Polacy mogą zdobyć więcej medali niż 9 lat temu.
 
W 2009 na MŚ w Berlinie roku biało-czerwoni zdobyli 9 medali - 2 złote, 4 srebrne i 3 brązowe. Podczas europejskiego czempionatu szans medalowych jest ok. 20.
 
"Mistrzostwa świata w 2009 roku były bardzo udanymi zawodami. Jako reprezentacja wspaniale się napędzaliśmy. Wszyscy wtedy dobrze startowali. Liczymy na to, że może i tym razem będzie bardzo podobnie. Dla mnie konkurs sprzed 9 lat był świetny. Mistrzem świata nie zostałem, ale złoto przegrałem po ciężkiej walce. To mogło się podobać" - dodał dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą.
 
Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie pchnął podczas mistrzostw świata 21,91. Lepszy okazał się tylko Amerykanin Christian Cantwell - 22,03.
 
"Teraz są zupełnie inne emocje. Muszę dopilnować wszystkiego, żeby nasi zawodnicy normalnie wystartowali. Wszystko jest jednak w ich rękach, bo ostatecznie oni stają na bieżni, rzutniach i skoczniach. Wtedy nie mam już nic do gadania" - wskazał wiceprezes PZLA.
 
W 86-osobowej kadrze Polski jest doświadczony i utytułowany dyskobol Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław), który przez lata podczas imprez rangi mistrzowskiej dzielił z Majewskim pokoje w hotelach.
 
"Piotrek jest niezwykle doświadczonym zawodnikiem i to może mu pomóc. Ma jednak bardzo dobrych, młodych rywali. Oni nie tylko rzucają daleko, ale i równo. Mam nadzieję, że Małachowski będzie w finale i powalczy o czołowe pozycje" - ocenił Majewski.
 
Wybitny kulomiot stwierdził, że każda generacja sportowców nieco się różni, bo czasy są inne. Obecnie, w jego ocenie, część rzeczy jest bardziej profesjonalna, a sportowcy nieco inaczej podchodzą do różnych kwestii.
 
"To jest ciągle fajna, zgrana grupa. Mam nadzieję, że przełoży się to na wyniki. Mamy w kadrze mieszankę doświadczenia z młodością. Oby były z tego medale" - powiedział Majewski.
 
Wśród konkurencji, na które rzadziej spogląda się w kontekście medalowych szans Polaków, wymienił chód oraz maraton.
 
"Rywalizacja w nich może nas zaskoczyć dobrymi wynikami, a może nawet i medalami. Mamy na to szanse. Możliwe jest stanięcie dwóch Polaków na podium w mojej konkurencji - pchnięciu kulą. Rywalizacja panów zapowiada się jednak na bardzo wysokim poziomie. Chciałbym, żeby dwaj +biało-czerwoni+ zdobyli medale, ale jeżeli będzie jeden +krążek+, to również będę się z tego cieszył" - podkreślił Majewski.
 
Mistrzostwa Europy w Berlinie rozpoczynają się w poniedziałek po południu i potrwają do niedzieli 12 sierpnia.
ch, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze