Zespół ze stolicy Anglii przed ostatnim meczem pucharu mistrzów rozegrał również spotkanie o Tarczę Wspólnoty. Ulegli w nim Manchesterowi City. We wtorkowym meczu okazję do wykazania się dostała zupełnie inna jedenastka, niż ta, która wyszła przeciwko City. Miejsce w niej znalazł również reprezentant Polski – Marcin Bułka, który coraz częściej staje w bramce „The Blues”. Zastąpił Wilfredo Caballero i wykazał się fantastyczną obroną, kiedy pozostał sam na sam z Memphisem Depayem. 18-latek został zmieniony dopiero w 74. minucie.

Spotkanie nie obfitowało w wiele emocji. Zespół z Londynu stworzył sobie więcej sytuacji podbramkowych, ale brakowało w nich dokładności. W jednej z najlepszych okazji do wyjścia na prowadzenie, jaką był rzut wolny w wykonaniu Williana, świetną obroną popisał się bramkarz Olimpique Anthony Lopes. Ostatecznie skończyło się bezbramkowym remisem i, by wyłonić zwycięzcę, potrzebny był konkurs rzutów karnych. Do tych podchodzili Jorginho, Ross Brakley, Marcos Alonso, Cesar Azpilicueta oraz Eden Hazard. Po stronie Lyonu strzelali Jordan Ferri, Marcelo, Amine Gouiri, Kenny Tete i Pape Diop, któremu nie udało się trafić karnego, co przesądziło o zwycięstwie podopiecznych Maurizio Sarriego.

Swoimi występami Bułka z pewnością zyskuje w oczach menadżera drużyny i kibiców. W ciągu sezonu przygotowawczego rozegrał cztery mecze, w trzech z nich zachował czyste konto.