We wtorek wieczorem prezydent Bayernu Monachium, Uli Hoeness zorganizował uroczystą kolację w swojej ulubionej restauracji nad rzeką Tegernsee - poinformował Bild. Miał zaprosić piłkarzy mistrza Niemiec, trenera Niko Kovaca oraz między innymi prezesa zarządu, Karla-Heinza Rummenigge. Na kolacji nie mogło oczywiście zabraknąć Lewandowskiego.
 
To właśnie z Polakiem Hoeness miał porozmawiać znacznie dłużej i odbiór tej wymiany zdań był według mediów niezwykle pozytywny. Obok indywidualnego potraktowania reprezentanta Polski prezydent poświęcił nieco czasu na rozmowy z Kovacem i innymi piłkarzami Bayernu.
 
 
Ostatnio to właśnie chorwacki menedżer zabierał głos na temat przyszłości 29-latka. "Robert jest jednym z trzech najlepszych napastników świata. Dlatego powiedziałem mu, że nie zamierzamy go oddać. Robert to zaakceptował" - miał w ostateczny sposób uciąć spekulacje na temat przenosin Polaka do innego giganta.